„Mikromusic z Dolnej Półki” to całkiem nowa, akustyczna odsłona zespołu. Szukając niecodziennych brzmień grupa sięgnęła po nietypowe instrumenty. Czego nie umieli zrobić sami, kupili u lokalnych rzemieślników bądź znaleźli na targu staroci. Na płycie będzie można usłyszeć takie instrumenty jak gitary z pudełek po cygarach czy miski dla psów, weselny akordeon, saxhorn barytonowy, basowy flet czy turecki saz. Jest też więcej śpiewania na głosy.

Historia nagrania jest taka, że mieliśmy to uwieczniać na wsi u moich rodziców na polu sąsiada, na traktorze. Jednak przegonił nas deszcz. Szczęście w nieszczęściu był to dzień wolny od pracy, Boże Ciało, więc mogliśmy skorzystać z wnętrza fabryki naszego przyjaciela. Na zewnątrz było 30 stopni, w fabryce chyba jakieś 40;) – Natalia Grosiak