Wola Piano Jazz Festival, to nowość na jazzowej mapie Polski. Wydarzenie ma charakter cyklicznych, comiesięcznych koncertów. Tegoroczną odsłonę festiwalu uświetnią artyści, którzy niejednego fana jazzu przyprawią o szybsze bicie serca – Paweł Kaczmarczyk, Joachim Mencel i Kasia Pietrzko. Przyszły rok, to kolejne wielkie nazwiska, rozwój festiwalu i projektów towarzyszących.

Co czyni ten festiwal wyjątkowym? Relacje. To właśnie na nich skupiają się twórcy.

„Bez pozytywnych i zaangażowanych ludzi, nie było by szans, by wystartować z projektem” – mówi pomysłodawca festiwalu kompozytor, producent i animator kultury Maciej Trifonidis.

Od samego początku festiwalowi towarzyszy pasja i pełna optymizmu otwartość, i właśnie do takiej, dojrzałej do poszerzania kulturowych i muzycznych gustów publiczności, skierowany jest ten festiwal. Każdemu z koncertów towarzyszy spotkanie z artystą, możliwość rozmowy, poznania drugiego człowieka. Sprzyja temu miejsce, w którym odbywa się festiwal, Klub Kultury Wola – filia Centrum Kultury Dworek Białoprądnicki, przestrzeń pełna dobrej energii, położona w malowniczej Woli Justowskiej, dzielnicy Krakowa oddalonej o kilka minut od centrum miasta.

Twórcą rewelacyjnych projektów graficznych jest Marek Wajda projektant i grafik. Dzięki niesamowitemu Piano Centrum mamy światowej klasy fortepian. Miejscem spotkania po koncercie będzie Restauracja Włoszczyzna Włoszczyzna – Cucina polacca-italiana

Wola Piano Jazz Festival vol.1 – Paweł Kaczmarczyk

Koncertujący na całym świecie pianista jazzowy i kompozytor o wielkim dorobku i jeszcze większych planach. Nagrał pięć świetnie przyjętych albumów i wiele w roli sidemana, a dotychczasowe wydawnictwa przyniosły mu liczne nagrody i wyróżnienia, w tym m.in.:
– nominację do Fryderyka
– sześć zwycięstw w plebiscycie Jazz Top magazynu „Jazz Forum”
– pięć „Oskarów Jazzowych” – Grand Prix Jazz Melomani
– Mateusza Trójki Polskiego Radia
– Kulturalny Odlot Gazety Wyborczej
Nie lubi dzielić muzyki na szufladki, bo jego twórczość z samego założenia ma wymykać się̨ jednoznacznym określeniom.

„Chcę, żeby moja muzyka poruszała – nie tylko wewnętrznie, emocjonalnie, ale także dosłownie i fizycznie. Chcę poderwać ludzi z foteli, dając im przy tym coś, co nie wyleci im z głowy chwilę po opuszczeniu koncertu czy wyłączeniu płyty.” – Paweł Kaczmarczyk.

Bilety dostępne online, tutaj oraz w Klubie.