Kiedy kilka lat temu nastoletnia Jorja Smith zagrała swojemu ojcu demo kawałka „Blue Lights”, odpowiedział tylko z uśmiechem: „Ładna piosenka. Niezły tekst. A teraz idź spać”. Prawdopodobnie żadne z nich nie spodziewało się wtedy, jakie zamieszanie już niedługo zrobi ten utwór w świecie R&B i soul. Po zamieszczeniu piosenki w serwisie Soundcloud w styczniu 2016 roku, jej talent natychmiast stał się głośnym tematem wśród gwiazd.

Chwalili ją między innymi Skrillex, Stormzy czy Drake. Kolejne miesiące budowały atmosferę oczekiwania na jej debiutancką płytę – międzynarodowa trasa z Bruno Marsem, pierwsze wyprzedane solowe koncerty oraz pierwsza statuetka podczas Brit Awards.

W 2018 roku doczekaliśmy się jej debiutu „Lost & Found”. Chociaż większość zawartych na nim piosenek napisała pomiędzy 16 a 19 rokiem życia, album zyskał rozgłos między innymi ze względu na jej artystyczną dojrzałość – zarówno w warstwie muzycznej, jak i tekstowej.

„Mam małych kuzynów, którzy czerpią ze mnie przykład. Sama dorastałam słuchając szczerych artystów, jak Amy Winehouse, a nie chamskiej czy wulgarnej muzyki. Dokładnie taką szczerość chcę przekazać innym ludziom” – mówi Jorja Smith.

Tak było podczas Open’er Festival 2019: