Grupa Lighthouse Family prezentuje pierwszy od 18 lat album. „Blue Sky In Your Head” jest już dostępne w serwisach cyfrowych. Zespół świętuje 25-lecie kariery oraz ponad 10 mln sprzedanych płyt.

Lighthouse Family, jeden z najpopularniejszych zespołów przełomu lat 90. i 00., powraca z albumem „Blue Sky In Your Head”. Do krążka dołączono też „Essentials” – zestaw największych hitów zespołu w zremasterowanej wersji. Głównym singlem promującym wydawnictwo jest utwór „My Salvation” – melodyjny kawałek, który jest tak dobry jak największe hity Lighthouse Family – „Lifted”, „High” oraz „Ocean Drive” (wszystkie z nich trafiły na „Essentials”).


„Blue Sky In Your Head” to czwarty album w dorobku zespołu, a zarazem powrót do współpracy z wytwórnią Polydor i Colinem Barlowem (A&R, który odkrył zespół) oraz Keithem Armstrongiem (pierwszym managerem grupy).

Tunde Baiyewu i Paul Tucker poznali się na Newcastle University w pierwszej połowie lat 90. Ich debiutancki album „Ocean Drive” z 1995 sześciokrotnie pokrył się platyną i przez trzy lata nie znikał z list przebojów. Jego następca – „Postcards From Heaven” z 1997 – zawierał takie hity jak „Raincloud”, „High” i „Lost in Space”. Krążek również ma status sześciokrotnej platyny. Wydany w 2001 „Whatever Gets You Through The Day” ukazał się w momencie, w którym między Tunde i Paulem zaczęło dochodzić do spięć. Zespół udał się na kilkunastoletnią przerwę. W jej trakcie Tucker założył nowy zespół, The Orange Lights, a Baiyewu wydał dwa albumy solowe. Relacja odżyła w 2010, kiedy muzycy podjęli decyzję o ponownym nagrywaniu pod szyldem Lighthouse Family. Jak wspomina Paul: – Z jakiegoś powodu, coś wtedy nie zaiskrzyło. Dlatego zamiast tego postanowiliśmy ruszyć w trasę koncertową, by przypomnieć sobie, kim jesteśmy i co robimy. Kiedyś rozmawiałem z chłopakami z zespołu Duran Duran, którzy zapytali mnie: Po co chcecie iść do studia? Tam dzieje się najwięcej kłótni! Idźcie i zagrajcie trochę koncertów… Tak właśnie zrobiliśmy i wyszło fantastycznie.

Chęć wspólnego nagrywania powróciła w 2016 i tym razem Lighthouse Family byli zdeterminowani, by stworzyć pełnowymiarowy album. – Kiedy Tunde i ja trafiliśmy do studia, popłynęliśmy jak na fali. Nie było żadnych spięć, wszystko wyszło naturalnie. Nie było krzyków i rzucania przedmiotami. Tak naprawdę mieliśmy tylko jedną kłótnię – ale trwała ona 20 lat! – opowiada Paul.

„Blue Sky In Your Head” brzmi współcześnie, a zarazem jak klasyczne albumy Lighthouse Family. Zawiera dużą dozę optymizmu oraz odnowy.

– Przyświecała nam idea „słońce zaświeci ponownie”. To kwintesencja naszego zespołu – podsumowuje Tucker.

Album można zakupić, m.in. tutaj.