Dwukrotny zdobywca nagrody Grammy, jeden z najlepszych trębaczy amerykańskich ostatnich lat – Roy Hargrove, zmarł w wieku 49 lat.

Hargrove był uważany za jeden z najwspanialszych talentów swojego pokolenia, innowacyjnie łącząc post bop z jazzem i hip-hopem w stylu afro-kubańskim. Urodził się w Waco w Teksasie. Został odkryty przez Wyntona Marsalisa, gdy Marsalis odwiedził Booker T. Washington High School Performing and Visual Arts w Dallas. Jego kariera zaczęła nabierać tempa po wygraniu dwóch nagród Grammy – za album „Habana” w 1997 (Grammy Award for Best Latin Jazz Album), oraz za album „Directions in Music: Live at Massey Hall” w 2002 wraz z Herbie Hancockiem, Michaelem Breckerem (Best Jazz Instrumental Album).

W 2000 roku Hargrove wykorzystywał jazzowy dźwięk z dużą ilością muzki funk, wykonując i nagrywając piosenkę neo soul z D’Angelo, co doprowadziło do nagrania legendarnej płyty „Voodoo”. W 2002 roku współpracował z D’Angelo, Macy Gray, Soultronics i Nilesem Rodgersem oraz nagrał dwa utwory na płytę „Red Hot & Riot”, kompilacji w hołdzie dla muzyki afrobeatoweji jej pioniera Fela Kuti. Nagrywał jako sideman z Shirley Horn i raperem Commonm na albumie „Like Water for Chocolate”, a w także z wokalistą Erykah Badu na płycie „Worldwide Underground”.

W 2004 roku Hargrove stanał na czele jako bandleader progresywnej grupy The RH Factor, która łączyła elementy muzyki jazzowej, funk, hip-hopowej, soul i gospel.

Był muzykiem niezwykle utalentowanym, rozporządzającym pełnym tonem i umysłem kipiącym nieszablonowymi pomysłami muzycznymi. W czasie koncertów wzorem swych wielkich poprzedników, jak Armstrong i Baker, wykonywał partie wokalne. Niedawno zmagał się z problemami zdrowotnymi związanymi z nerkami, które zmusiły go do odwołania koncertu w Londynie.