Charyzmatyczny, oryginalny, pełen erotyzmu, sensualny, zjawiskowy… własnie taki jest Eric Benét, jedna z  największych gwiazd R&B i soulu w Ameryce. Każda z jego płyt to prawdziwa perła, zbierająca najlepsze recenzje i same wyróżnienia. Także i tym razem zanosi się na kontynuację tej passy. Siódma płyta zatytułowana po prostu Eric Benet to pod wieloma względami wielkie wydarzenie. Wydana  na dwudziestolecie kariery, która ani an chwilę nie zwalnia z tępa. Na płycie można znaleźć duet z Tamią, z którą Benet nagrał już jeden utwór dokładnie 17 lat temu. Obie muzyczne osobistości postanowiły wznowić kolaborację i wyszło im to jak zwykle niezwykle smakowicie.

Album promują dwa single, które już opanowały amerykański rynek muzyczny. „Sunshine” od wielu miesięcy nie schodzi z list przebojów, a najnowszy „Insane„, z jakże wymownym groteskowym video, co robią rodzice, kiedy maja wieczór tylko dla siebie ma szansę zostać jedną z największych soulowych ballad tego roku.