The Weeknd dość wymownie w swoim najnowszym teledysku żegna się ze swoim „starym ja”. Jak zapowiedział, jego trzeci w karierze album „Starboy” to dla niego „nowa era”. Trzeba mu to przyznać, promujący album, tytułowy utwór, odbiega od wcześniejszej twórczości Abela Tesfaye. Czuć tutaj jednak inspirację twórczością Micheala Jacksona.