Dwadzieścia lat po debiucie płytowym jakim był album „Dreamland”, Madeleine Peyroux kontynuuje swoją muzyczną podróż. Na albumie „Secular Hymns”, poszukuje mniej utartych muzycznych dróg, co sprawia, że  najnowszy krążek staje się zbiorem eleganckich melodii, tworząc fascynujący melanż  funka, bluesa i jazzu.

madeline-secular-hymns

Ze swoim triem, z którym występuje od dwóch lat (w skład którego wchodzą gitarzysta Jon  Herington  i  basista  Barak Mori), Peyroux  dokonała nagrania na żywo, o charakterze hymnu mówiącego o samoświadomości i wewnętrznym dialogu.

Wykorzystując swój uwodzicielski głos, Peyroux wykonuje w bardzo intymny sposób melodie oryginalnych artystów bluesowych (dwa utwory są skomponowane przez Willie Dixon, a jeden przez Lil Green), kompozycje klasycznej wokalistki gospel Sister Rosetty Tharpe, trzy utwory cenionych współczesnych kompozytorów (Toma Waitsa, Townesa Van Zandta, Allena Toussainta), utwór dziewiętnastowiecznego twórcy  Stephena Fostera uważanego za pierwszego wielkiego amerykańskiego autora piosenek i wreszcie kończąc tradycyjnym afrykańsko-amerykańskim negro spiritualsem.

Chociaż Peyroux podkreśla, że odeszła daleko od “normalnego jazzowego tria”, jej jazzowa wrażliwość jest wyczuwalna w tej muzyce należącej do nurtu muzyki korzeni.

Album jest w sprzedaży od 16 września.