W końcu zostałem zaakceptowany i doceniony za to co robię. Z całym szacunkiem dla mojego brata i mojej siostrzenicy. Teraz gram Freddy’ego.

Tak sam o sobie mówi Freddy Cole w krótkometrażowym filmie dokumentalnym „The Cole Nobody Knows”. Młodszy brat Nat King Cole’a przyjedzie do Polski w listopadzie na dwa koncerty. W poniedziałkowe przedpołudnie, w Radiu Katowice, Bartek Gruchlik zaprasza na kwadrans z Cole’m. Rozmowa o wyjątkowym artyście, jego występach w Birdland i muzyce, w poniedziałek 12 września tuż po 11.00.

09.11.2016 – DMiT, Zabrze
Otwarcie bram: 19:00 / Start: 20:00
10.11.2016 – Łódź, Wytwórnia
Otwarcie bram: 19:00 / Start: 20:00

Bilety dostępne w www.shop.metalmind.com.pl; www.ticketpro.pl; www.ebilet.pl; www.eventim.pl oraz w kasie DMiT i Wytwórni

Freddy Cole, to amerykański pianista i wokalista jazzowy, młodszy brat legendy jazzu – Nat King Cole’a. Na pianinie zaczął grać w wieku 5 lat. Była to nieunikniona kolej rzeczy, w domu, w którym wszyscy byli związani z muzyką i gdzie z odwiedzinami wpadali Duke Ellington, Count Bassie czy Billy Ecstine, który wywarł największy wpływ na młodego Freddy’ego.

Początkowo Cole wiązał swoją przyszłość z footballem, ale po kontuzjach, które uniemożliwiły rozwój kariery sportowej, zaczął grywać w klubach w rodzinnym Chicago. W 1951 przenosi się do Nowego Jorku gdzie studiuje na jednej z najbardziej prestiżowych uczelni muzycznych na świecie – Juilliard School of Music. Lata spędzone w klubach Nowego Jorku dały podwalinę pod karierę, która z powodzeniem trwa po dzień dzisiejszy.

W Chicago Tribune napisano, że trzeba życia by sprawić, by teksty piosenek zabrzmiały jak mowa potoczna, a jednocześnie tak muzykalnie jak instrumentalna solówka. Cole spędził karierę na opanowywaniu tej sztuki do perfekcji. Jest artystą, który potrafi prowadzić konwersację, używając tekstów z piosenek i zawsze znajduje adekwatną linijkę do zacytowania. Wnosi na scenę ducha innej epoki, zaczarowuje szczerością, a pomiędzy nim i jego muzykami istnieje wyjątkowa więź, która bierze się z pasji grania, ale i wielkiej przyjaźni i wzajemnego szacunku. Jego koncerty są jak podróż w czasie do zadymionych klubów Nowego Jorku, gdzie na scenie liczyła się tylko miłość do jazzu. I jak pisze The New York Times, Freddy Cole jest najbardziej dojrzałym ekspresyjnie wokalistą jazzowym swojego pokolenia, o ile nie najlepszym żyjącym!

Razem z Freddy Cole Quartet, w skład którego wchodzą fantastyczni muzycy, koncertuje w Europie, Azji i USA, gdzie grywa na największych festiwalach jazzowych i w legendarnych klubach jazzowych jak choćby Blue Note czy Birdland.

Już w przyszłym tygodniu zamieścimy wywiad z Freddy’m Colem.