Appetit to jedyna na rynku seria muzyczno- kulinarna tworzona przez pasjonatkę gotowania i podróży a jednocześnie wokalistkę, autorkę tekstów i kompozytorkę Asię Chacińską. Nietuzinkowy dobór utworów pozwala odkryć sceny muzyczne krajów, po których podróżuje autorka. Proste przepisy pomagają podróżować we własnej kuchni a wyjątkowe zdjęcia w książeczce i interesujące teksty pobudzają wyobraźnię i zachęcają do odkrywania nowych kierunków. Do tej pory w serii ukazały się – Polska, Francja, Włochy, Hiszpania, Portugalia, Szwecja i Grecja. Teraz czas na Appetit California.

Appetit California

Po pięknych i inspirujących państwach Europy przyszedł czas na dalszą podróż. Nie śmiałabym zamknąć w jednym pudełku całych Stanów Zjednoczonych, więc na początek zapraszam do Kalifornii.

Przejechałam ją od północnych krańców Stanu aż po granice z Meksykiem. Różnice w temperaturze, różni ludzie, inna muzyka w rozgłośniach… San Francisco, Napa Valley, Los Angeles, San Diego, kraby, tortille, hamburgery, jarmuż… Kuchnia kalifornijska to mieszanka wpływów imigrantów, od prostej domowej i szybkiej, do tej bardziej pracochłonnej i wysublimowanej. Królem ostatnich lat jest wspomniany jarmuż – w koktajlach, sałatkach, chipsach. Wielkie sklepy ze zdrową żywnością dają wyraźny znak- kalifornijczycy chcą być fit, zmieniając tradycyjne podejście do kuchni amerykańskiej. Nigdzie nie jadłam tak dobrych hamburgerów, bez poczucia winy, ze świeżo wypiekaną bułką, pysznymi i zdrowymi dodatkami, do tego kieliszek Pinot Noir… Spacer po pagórkowatym San Francisco czy bieg po plaży od Venice do Santa Monica i jestem gotowa na więcej.

W nowym Appetit znajdą się przepisy na proste i bardzo zdrowe dania, więcej owoców morza i warzyw, proste desery. Muzycznie to kompilacja zaskakująca- od brzmień „hippisowskich” po te bardziej nowoczesne. Łączy je, jak zwykle w serii, piękna kompozycja i lekkość. To z Kalifornii pochodzi wielu muzyków, którzy wypełniają wielkie festiwalowe powierzchnie- Vetiver, Julia Holter czy Iron&Wine. Muzykę słychać na każdym kroku, uliczni grajkowie, kluby, koncerty aż po wielki muzyczny biznes. Jeśli zastanawialiście się od czego zacząć odkrywanie Ameryki to Kalifornia jest strzałem w dziesiątkę. / Joanna Chacińska