O Boże, jakie to niemodne! Wyobraź sobie piosenkę w radiowo-popowych rytmach, zaśpiewaną mocnym, jednak ugłaskanym damskim głosem, ale nagraną z pomocą współczesnych komputerów, inżynierii studyjnej i ubarwioną nostalgicznym wideoklipem w stylu Sarah Connor i jej pamiętnym „From Sarah With Love”. Niemożliwe? Możliwe.

Nowy wideoklip wschodzącej gwiazdy lekkiego jazzu Brenny Whitaker, zrealizowany do utworu „Love Back„, pochodzącego z ubiegłorocznego debiutu artystki jest smutny i bardzo jesienny. Nawet wyznanie “I want my love back” wyśpiewywane na tle japońskich scenerii brzmi jak tęsknota za letnimi marzeniami. Ale piosenka ładna i za którymś razem naprawdę wciągająca. Taka muzyka na prywatkę o świcie.