Kim jest CeeLo Green? Niektórzy odpowiedzą na to pytanie bez zastanowienia, dla innych – szczególnie tych, którzy swój pierwszy świadomy kontakt z muzyką przeżyli dopiero na początku obecnego dziesięciolecia – pozostanie ono nierozwiązaną zagadką. Przypomnijmy zatem – Green zdobył popularność w połowie lat dwutysięcznych jako lider grupy Gnarls Barkley. Zaczynał jako epigon nurtu psychodelicznego soulu, później zyskał uznanie, nagrywając wraz ze swoim zespołem dwie bardzo dobre, istotne także dzisiaj, płyty: „St. Elsewhere” (z wielkim przebojem „Crazy”) oraz „The Odd Couple”. Przed kilku laty zamilkł. Występował jako juror w amerykańskiej wersji programu „The Voice”, tworzył kompozycje utrzymane w stylistyce elektryczno-przemysłowego euro soulu.

heartblanche

W końcu powrócił. „Heart Blanche” to potwierdzenie jego nieprzeciętnego talentu. Album zawiera piętnaście utworów, z których wszystkie mają potencjał przebojów. Słuchacz odnajdzie tu pakiet chwytliwych melodii, charakterystycznych dla współcześnie rozumianej muzyki pop. Jeśli porównamy wczesne dokonania CeeLo Greena z jego nową produkcją, przyjdzie nam na myśl raczej słowo ewolucja niż rewolucja. Muzyk rozbudował tu jeszcze spektrum swoich muzycznych inspiracji, które sięga teraz od disco („Tonight”) po delikatne brzmienia bossa novy („Sign Of The Times”). Wszystko to, jak zawsze, zmieszane jest z melodyjnym stylem funky i nowoczesną rytmiczną teksturą soulu.

Na „Heart Blanche” muzyka brzmi nowocześnie i inteligentnie. Po prostu przyjemnie jest słuchać tej płyty, czego nie można powiedzieć o wszystkich płytach proponujących połączenie tak wielu gatunków muzycznych. Do spreparowanego za pomocą komputerowych sztuczek szkieletu muzycznego Green dograł swój charakterystyczny głos, który wyśpiewywany głośno i „na bogato” spaja muzyczną miksturę w jedną całość.  Najlepsze utwory to „Purple Hearts (Soldier of Love)”, „Mother May I” i „Sign Of The Times” z samplem „Angela (Theme from ‚Taxi’)Boba Jamesa. Zdecydowanie szybsze tempo w „Est. 1980’S” i „The Glory Games” uatrakcyjnia te numery z tanecznego punktu widzenia, a wrzaski Greena zaostrzają dramaturgię.

Nie obyło się bez specjalnych gości. Wśród współpracowników muzyka przy płycie „Heart Blanche” znaleźli się m.in. Mark Ronson, Charlie Puth, John Hill (Florence and The Machine), Eg White (Adele).

Heart Blanche” jest nostalgiczną podróżą przez różne muzyczne rejony, ale jednocześnie zawiera wizję muzyki przyszłości. Jest to płyta, która przy odrobinie dobrej woli może się podobać zwolennikom i rocka, i R&B. Bije z niej ożywcza energia, uniwersalizm i radość. CeeLo Green przyznaje, że ten album jest przystankiem w jego karierze, ale ta stacja nazywa się fortuna.

Ocena płyty: