W niedzielny wieczór w Krakowie powiało skandynawską, świeżą bryzą, która przynajmniej na moment zmniejszyła stężenie wszechobecnego smogu. Wszystko za sprawą fenomenalnego występu Larsa Danielsson Trio w ramach 39. edycji Festiwalu Jazz Juniors.

Artyście na scenie towarzyszyli utalentowani: Grégory Privat na fortepianie oraz Magnus Öström na instrumentach perkusyjnych.

Muzycy zaprezentowali krakowskiej publiczności repertuar z albumów „Libretto” (2012 r.) oraz „Libretto II” (2014 r.). Z początku wydźwięk ich muzyki był umiarkowanie pozytywny, a forma dosyć surowa. Jednak z każdym kolejnym utworem brzmienia ewaluowały…

Wydawać by się mogło, że prym w Trio Larsa Danielssona powinien wieść bas… w większości piosenek rzeczywiście tak było, choć narrację w dużej mierze prowadził też znakomity Grégory Privat. Z kolei niekiedy rockowe, soulowe i funkowe momenty nadawał zdecydowanie perkusista. Artyści zaprezentowali grę pełną harmonii i zrozumienia, a przede wszystkim, tak jak już wyżej wspomniałem, świeżą. Z łatwością przekazali także wiele emocji: melancholii, niepokoju, ale i radości, jaką niosła ich muzyka.

Pasja, zaangażowanie oraz profesjonalizm biły wręcz ze sceny. Muzycy z pełnym szacunkiem dla muzyki, siebie oraz publiczności dali popis swoich umiejętności. Całość podali w wysublimowanej i eleganckiej formie. Podczas występu, każdy z nich miał swoją chwilę, w której mógł się wykazać.

Występ Larsa Danielsson Trio należy uznać za jeden z najważniejszych i najbardziej udanych wydarzeń tegorocznego Festiwalu, a gromkie brawa, owacje na stojąco i podwójny bis były najlepszym tego dowodem.

Jazz Juniors - dzień 3 (06.12.15)