Spoken Love, czyli o miłości w zdehumanizowanej rzeczywistości.

Bartek Królik i Marek Piotrowski to od lat znane postacie na rodzimej scenie muzycznej. Znakomici muzycy i producenci. Twórcy nieustannie poszukujący nowych wyzwań. Ich najnowszy projekt nosi nazwę Spoken Love i – jak podkreślają Bartek i Marek – nawiązuje do ich dzieciństwa plus tego, co najbardziej inspiruje ich w muzyce.

spoken love cover

Debiutancki album poprzedzały dwa single. Pierwszy, „Starless”. Do utworu powstał teledysk, który zrealizował wielokrotnie nagradzany duet PSYCHOKINO – czyli reżyserka Dorota Piskor i operator Tomek Ślesicki – odpowiedzialni m.in. za teledyski takich artystów jak Dawid Podsiadło, BOKKA, Curly Heads czy Sorry Boys.

„Starless” jest to pierwsza z trzech części fabularnej historii, na którą składać się będą kolejne single zespołu – w efekcie będziemy mogli obejrzeć krótkometrażowy film bazujący na emocjach i wartościach, o których śpiewa Spoken Love. Pomimo, że tym razem opowieść osadzona jest w nieco bardziej fantastycznym świecie – jej przekaz wciąż jest uniwersalny.

Drugim singlem promującym debiutancki album jest „Chant” – to odwołanie do siły wyższej. Najbardziej dekadencki utwór na płycie, odnosi się do rzeczywistości, w której żyjemy. Inspiracją dla tego utworu był upadek wieży Babel i jego przyczyny. Utwór, jako część Trylogii (Starless-Chant-Everlasting Love) odpowiada bezpośrednio momentowi upadku, zachwiania. Jednocześnie jest oczekiwaniem na finał – uwolnienie.

Na rozwiązanie filmowej historii, czyli „Everlasting Love”, trzeba będzie poczekać do poniedziałku 6 października.

Zawarta w tytule trzeciego singla miłość będzie tematem przewodnim debiutu Spoken Love. Jak mówią Bartek i Marek:

„Album opowiada o miłości w zdehumanizowanej, postnowoczesnej rzeczywistości, w której toczy się walka pomiędzy iluzją a prawdą, światem materii a światem ducha”.

Czy w naszym świecie za mało jest miłości, a za dużo egoizmu, materializmu, odchodzenia od postaw humanistycznych? Czy materia dominuje nad duchem? Jakie zagrożenia czyhają na nas, jeśli taki stan rzeczy się utrzyma? Na te pytania próbują odpowiedzieć na płycie jej twórcy. Jest również miejsce na takie wątki jak pożądanie i seksualność.

Pod względem muzycznym Królik i Piotrowski nawiązują do czasów swego dzieciństwa i młodości. Do dźwięków, które towarzyszyły im w latach 80. i 90. XX wieku. Znajdziemy, więc ślady popu, synthpopu, R&B, soulu.

„Jest przestrzeń syntezatorów, przejrzyste partie gitarowe i wokalne oraz zawsze towarzyszący im puls” – zapewniają Bartek i Marek.

Dla niewtajemniczonych przypomnijmy, że Bartek i Marek to wszechstronni twórcy z wykształceniem muzycznym i ogromnym doświadczeniem sceniczno-studyjnym, znani chociażby z zespołów Sistars, Łąki Łan, a także, jako uznany team producencki Plan B.

Projekt Spoken Love utworzyli, aby „najlepiej odwzorować to, kim jesteśmy i skąd pochodzimy”. Muzyka tworzona pod tym szyldem jest pełna tęsknoty, nostalgii, a nawet dekadencji. Ale nie brakuje jej także zadziorności oraz prostolinijności. Twórcy tak mówią o napisanych piosenkach: „Nastrój dekadencji i nostalgia spotyka się tu z afirmacją obiektywnego piękna zjawisk natury i samego człowieka”.

Wysokiej klasy muzyków poznaje się między innymi po tym, że znają miarę i doskonale wiedzą, ile elementów jest potrzebnych do odpowiedniego odmalowania emocji. Bartek i Marek mają świetne wyczucie, więc utwory dyskretnie się rozwijają, nie ma w nich przerostu formy nad treścią, taniego efekciarstwa. Jest wyłącznie clou.

Album operuje językiem doświadczonych facetów, którzy nie boją się mówić o uczuciach. Co więcej, naprawdę ciekawie o nich mówią. Warto się przekonać.