To był koncert, na który każdy polski fan soulu czeka bardzo długo! Po prawie 14 latach przerwy D’Angelo powrócił z albumem „Black Messiah”. Większość z nas, po ogłoszeniu trasy koncertowej promującej wydawnictwo miało nadzieję na występ w Polsce – udało się! 3 lipca D’Angelo wraz z The Vanguard wystąpił w ramach Open’er Festival.

Z lekkim poślizgiem, o godz. 00:30 na scenie pojawił się zespół, później on – jedyny w swoim rodzaju D’Angelo! To była godzina magicznych dźwięków, które wprawiły mnie w takie osłupienie jak wtedy gdy włączyłem po raz pierwszy jego album. Do końca nie mogłem uwierzyć, że jestem na koncercie D’Angelo, że jest tak blisko!

Koncert zaczęli utworem „Ain’t That Easy”, który pochodzi z nowego dzieła – „Black Messiah”. Publiczność oszalała, zupełnie tak jak ja! Koncert wypełniony był znakomitymi solówkami muzyków, przez co utwory trwały znaczenie dłużej niż te znane z płyt. D’Angelo znany jest nie tylko jako znakomity wokalista, ale również jako multiinstrumentalista – mogliśmy tego doświadczyć podczas występu. Koncert zakończył się utworem „Sugah Daddy”… Było zdecydowanie za krótko. Mam jednak nadzieję, że D. zauważył ilu ma w Polsce fanów i wróci do nas jak tylko będzie miał okazję! Ale koniec z czytaniem… poniżej cały koncert!

Setlista:
1. Ain’t That Easy
2. Vanguard Theme
3. Betray My Heart
4. Spanish Joint
5. Really Love
6. The Charade
7. Brown Sugar & Hollywood Squares (Bootsy Collins)
8. Sugah Daddy