John Legend i Miguel mówili ostatnio o współpracy. Okazało się, że jej efektem nie będzie jednak wspólny utwór ale film. Jak donosi „Variety”Ci zdolni muzycy spotkają się na planie zdjęciowym muzyczno-romantycznego dramatu. Za reżyserię odpowiada Nabil Elderkin, przez wielu uważany za jednego z najlepszych reżyserów videokipów. Współpracował między innymi z takimi gwiazdami jak: Bruno Mars („Granade”), John Legend („All of Me”), Frank Ocean („Swim Good”) czy James Blake („Overgrown”). Będzie to jego pierwszy film fabularny. Scenariusz ma napisać Taylor Cohen. Za muzykę i produkcję odpowiadać ma John Legend, który jest udziałowcem w firmie producenckiej Get Lifted Film Co. Główną rolę zagrać ma… Miguel. Produkcja rozpocznie się we wrześniu tego roku. Większość scen kręconych będzie w Filadelfii. Miguel wcieli się w rolę „gwiazdy jednego przeboju”, która odzyskuje swoją miłość do muzyki, dzięki współpracy z początkującym wokalistą, a wszystko to w otoczce jednego z programów typu talent show.

Miguel, John Legend, Nabil, romans i talent show? Brzmi ciekawie. Czy film w ogóle ukaże się na ekranach kin, i jak wypadnie Miguel przed kamerą, przekonamy się zapewne w 2016 roku.