ZÉ LUÍS, artysta z grupy „Odkryć” tegorocznego Festiwalu Skrzyżowanie Kultur. Zé Luis to niedawno odkryty skarb Republiki Zielonego Przylądka, pochodzi z ojczyzny dobrze nam znanej Cesári Évory. Choć niezwykle popularny w ojczyźnie, serca zagranicznej publiczności podbija dopiero od paru lat. Ten sześćdziesięcioletni artysta swoim ciepłym, melancholijnym głosem kreuje na scenie prawdziwą magię.

Urodził się jako José Luís w miejscowości Praia w 1953 roku. Podobnie jak jego rodaczka Cesária Évora, najbardziej komfortowo czuje się w mornie, jednym z najbardziej charakterystycznych gatunków muzycznych Republiki Zielonego Przylądka. Dla tego artysty jest to najdoskonalszy sposób romantycznej ekspresji Wysp; łączy w sobie smutek, melancholię i zmysłowość, jest zakorzeniona w duszy i tożsamości jego krajan.

Po powrocie do ojczyzny po długiej emigracji w 1969 roku, José Luis w sposób naturalny odnalazł się w muzycznym światku stolicy, przyjmując pseudonim Zé Luis. Jego śpiew stał się rozpoznawalny i powszechnie lubiany. Zapraszano go do udziału w serenadach, zabawach, konkursach muzycznych i imprezach kulturalnych, a on zachwycał publiczność swoim melodyjnym, czarującym talentem wokalnym i nieograniczonym repertuarem, interpretując utwory największych współczesnych kompozytorów, jak i zapomniane pieśni, które z radością przywracał do życia. Przy tym wszystkim prowadził proste życie, pracując jako cieśla.

Muzyka zawsze była jego wielką pasją, odgrywała istotną rolę w jego życiu, ale wykonywał ją jedynie dla własnej przyjemności. Śpiewał amatorsko, z fantazją, jak gdyby było to jedynie jego hobby. Jednak dziś, w wieku, w jakim wielu rozważa przejście na artystyczną emeryturę, Zé Luis postanowił podzielić się sztuką, którą dotąd zachowywał jedynie dla niewielkiej społeczności swojego rodzinnego miasta, z całym światem. Moc, jaka tkwi w jego głosie, zasługuje na to, by usłyszała ją więcej niż garstka osób, jaka do tej pory stanowiła jego publiczność. Pierwszy album Zé Luisa, Serenata, ukazał się w lutym 2013 nakładem Lusafrica Records. Wokalista dobiega sześćdziesiątki i może się pochwalić swoim pierwszy albumem pt.: „Serenata”, który nagrał w lutym 2013 dowodząc, że nigdy nie jest za późno na realizacje marzeń.