W ubiegłą niedzielę dobiegł końca festiwal „Warszawa Singera”. Artystą zamykającym jedenastą edycję imprezy został David D’or, jeden z najwybitniejszych i najpopularniejszych wokalistów z Izraela, który w swojej karierze wystąpił m.in. przed papieżami Janem Pawłem II i Benedyktem XVI czy prezydentami Izraela (Szimonem Peresem), USA (Billem Clintonem) i RPA (Nelsonem Mandelą). I jak na gwiazdę przystało, dał niezapomniany występ wszystkich licznie zebranym widzom.

W trakcie koncertu usłyszeliśmy m.in. kilka największych przebojów z repertuaru D’ora, w których zaprezentował nie tylko świetny warsztat wokalny (sięgający czterech i pół oktawy głos), ale – przede wszystkim – swoją ogromną charyzmę i obycie ze sceną. Żartobliwa atmosfera oraz częste rozmowy z publicznością okraszone znakomitym doborem utworów sprawiły, że z minuty na minutę wokół placu gromadziło się coraz więcej obserwatorów. Wspólne śpiewanie z nim jednej z jego najlepszych i poruszających piosenek „Zman ahava (Time for Love)” czy przeboju Judy Garland „Somewhere Over the Rainbow” udowodniły, że jest on nie tylko doskonałym wokalistą, ale także prawdziwą bestią sceniczną, która nie tylko potrafi rozśpiewać kilka tysięcy ludzi, ale także porwać ich do wspólnego tańca.

Chociaż to D’or był największą gwiazdą wieczoru, swoje pięć minut na scenie mieli także instrumentaliści, w tym m.in. perkusjonalista Yonatan Sharon i świetny perkusista Itay Wiess oraz pianista Giora Linenberg i skrzypek Yagel Harush, którzy zagrali nawet swoje solówki. To cały zespół wzbogacił wszystkie szybsze utwory D’ora o rytmiczne, etniczno-klezmerskie brzmienia, prowokujące widzów do żywiołowego tańczenia. W tych balladowych (np. w klasyku „Caruso„) podkreślił natomiast liryczność głosu wokalisty oraz jego wrażliwość muzyczną.

Świetnym podsumowaniem całego koncertu było zamknięcie go przebojem „Take On Me” grupy A-ha, do którego wykonania ponownie zaproszona została publiczność. Prawdziwym dowodem świetności wokalisty były wyjątkowo gromkie brawa po zejściu ze sceny i po bisowym występie, kiedy wykonał jedną ze swoich ballad. A jeżeli za rok kolejny Festiwal Singera ma zostać zakończony w taki sposób, w jaki zrobił to D’or, to nie pozostaje nic innego, jak odliczać dni do przyszłorocznej edycji imprezy.

[AFG_gallery id=’59’]