XX- jubileuszowa edycja Międzynarodowego Festiwalu „Starzy i Młodzi, czyli Jazz w Krakowie” już za nami! Na Festiwalu zagościło wielu znanych i uznanych artystów. Tegoroczna edycja była bardzo urozmaicona, bowiem zaprezentowano różne odsłony jazzu.

Festiwal zainaugurował występ pianistki Hiromi. Od samego początku koncertu zdobyła sympatię i przychylność słuchaczy. Grę poprowadziła z uśmiechem na twarzy i nieskrywaną satysfakcją. Hiromi w zastraszającym tempie zarażała radością muzykowania, flirtowała i prowokowała. Łamała konwencje. Dryfowała po różnych gatunkach muzycznych. Koncert Hiromi był niewątpliwie mocnym i niezwykle udanym startem wyostrzającym apetyt na kolejne występy w ramach Festiwalu.

Kolejnego dnia wystąpili Adam Bałdych i Yaron Herman. Muzycy operowali napięciem w sposób zachwycający. Wychodząc od pojedynczych dźwięków, przez zagęszczanie aż do niespotykanej wręcz gwałtowności. W mgnieniu oka potrafili rozpętać burzę. Po czym z gracją, jak gdyby nigdy nic, lądowali w rozpoczętych wcześniej tematach. Repertuar jaki przedstawili muzycy był efektem ich pracy nad nową płytą „The New Tradition”, która ukaże się końcem maja.

Zza oceanu do Krakowa przybyła także Cassandra Wilson. Aksamitna barwa głosu divy wprowadzała błogi i kojący nastrój. Zachwycała dbałość o szczegóły, która przejawiała się w maksymalnym doprecyzowaniu poszczególnych dźwięków. Mimo iż Cassandra Wilson była gwiazdą największego światowego formatu (przede wszystkim pod względem popularności) to jednak inni artyści Festiwalu zapewnili więcej emocji i wrażeń.

Trio Medeski, Martin & Wood, które wystąpiło z gościnnym udziałem gitarzysty Nelsa Cline’a zaprezentowało prawdopodobnie najodważniejsze brzmienie. Ich niekonwencjonalny styl bazował i odwoływał się do wielu tradycji muzycznych od funku do hip-hopu, zawsze jednak było w nich odniesienie do jazzu. Nie było łatwo podczas ich gry przewidzieć dokąd zmierzają i jak dalej potoczy się dramaturgia występu, gdyż ich wybory były intrygująco nieoczywiste. Prawdziwy groove!

Na Festiwalu wystąpił także Dominik Wania Trio (jak się niedawno okazało laureat Fryderyka). Muzycy zaserwowali materiał z najnowszego albumu „Ravel” (interpretacja dzieła Maurice`a Ravela z 1905 r. suita na fortepian solo „Miroirs”). Wieczór upłynął w klimatach ambitnego jazzu oraz nieskrępowanej improwizacji. Panowie byli mocno zaangażowani, prawie zahipnotyzowani w muzyce, którą grali. Treść wymagała skupienia i refleksji.

Podczas tegorocznej edycji Festiwalu zaprezentowało się dużo „Młodych”, którzy reprezentowali Krakowską Szkołę Jazzu i Muzyki Rozrywkowej . Na szczególne uznanie zasługuje wykonany przez nich projekt „TUWIM”, do którego znakomitą muzykę napisał Joachim Mencel. Aranżacje były bardzo bogate, a melodie idealnie wpasowywały się w przesłanie poezji Tuwima, jednakże występ studentów Krakowskiej Szkoły Jazzu miał zabarwienie koncertu typowo ‚uczniowskiego’.

Podobnie jak w poprzednich edycjach koncerty odbywały się w Muzeum Manggha, klubie Lizard King oraz Kijów.Centrum.

Dzięki kolejnej edycji Festiwalu „Starzy i Młodzi, czyli Jazz w Krakowie” kwiecień w Krakowie obfitował w wiele atrakcji.