Sprawdźcie maile!

Pytanie: Jaki tytuł nosi utwór, który promuje „Jazz na Ulicach”?
Odpowiedź: „Life is a beat”

MARIA SADOWSKA_Jazz na ulicach_mala

Maria Sadowska to artystka nieprzewidywalna. Po roku obfitym w sukcesy na gruncie zarówno muzycznym jak i filmowym wokalistka nie zwalnia tempa. Głośna premiera filmu „Dzień Kobiet” oraz świetnie przyjęta trasa koncertowa z utworami inspirowanymi sprawami kobiet ukazały Sadowską jako artystkę bezkompromisową i silnie zaangażowaną społecznie. Maria przyzwyczaiła swoich fanów do tego, że każdy nowy album w jej przypadku musi być rewolucją.

„Jazz na ulicach” to znów propozycja wyjątkowa, z nonszalancją łamiąca muzyczne tabu – choć zaskakująco przystępna w odbiorze. Maria Sadowska pojawia się z płytą, która z jednej strony jest syntezą wieloletnich odważnych muzycznych wariacji i sukcesów na gruncie takich gatunków jak nu jazz, funk, broken pop, elektronika czy muzyka filmowa, a z drugiej dojrzałym powrotem do najlepszej jazzowej szkoły, w której Sadowska bez wątpienia była jedną z najpilniejszych uczennic. „Tribute to Komeda” – ostatni jazzowy album Marii Sadowskiej – okazał się istotnym punktem w historii polskiej muzyki. Jednak tym razem nieoczywiste kompozycje nie kojarzą się ani z zadymionym koncertem, ani z czerwonym winem przy kominku. Zafascynowana elektronicznymi brzmieniami Sadowska wybiega ze swoją muzyką z najbardziej eleganckich jazzowych klubów na ulicę, gdzie rządzi taniec i trudna do zatrzymania energia młodości.

„Jazz na ulicach” to szalony bieg po pełnym neonów mieście w pierwszy ciepły wieczór napierającej zewsząd wiosny. Nie przypadkiem podczas tego ekstrawaganckiego spaceru artystce towarzyszy Urszula Dudziak. Jazz Sadowskiej wychodzi w miasto!