24 kwietnia odbyła się jubileuszowa, XX Gala Fryderyk 2014. Po jej zakończeniu mogliśmy uczestniczyć w niezwykłym koncercie, Randy BreckerWłodek Pawlik Trio oraz Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Kaliskiej pod dyrekcją Adama Klocka. Był to pierwszy i jedyny w Polsce, występ po otrzymaniu nagrody Grammy w takim składzie.

Koncert rozpoczął się z małym opóźnieniem, nie przeszkadzało to jednak licznie zgromadzonej publiczność, która oczekiwała na artystów w skupieniu, aby następnie nieśmiało dać upust swoim emocjom. Chwilę po godzinie 22:00 na scenie zaczęli pojawiać się kolejno artyści: Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Kaliskiej pod dyrekcją Adama Klocka, następnie Randy Brecker oraz nagrodzony podczas tegorocznej gali Fryderyk 2014, Włodek Pawlik.

Muzycy rozpoczęli piękne „przedstawienie”, gdzie wszystko było dopracowane w każdym calu. Zgromadzona publiczność mogła być świadkiem „pięknego”, tętniącego życiem przedstawienia, gdzie gra Randy Breckera na trąbce idealnie współgrała z fortepianem, na którym swój „show” zaprezentował Włodek Pawlik. Całość pięknie dopełniła Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Kaliskiej pod dyrekcją Adama Klocka. Nie trzeba było być blisko sceny, aby zaobserwować skupienie i ciepło płynące z każdego dźwięku granego przez muzyków.

Zatrzymaj się na chwilę, popatrz na każdego artystę z osobna, to jak gra…. Jak Włodek Pawlik emanuje ciepłem, jakim jest wirtuozem, który bezgranicznie oddaje się pasji tworzenia. Randy Brecker, pięknie, dostojnie gra na trąbce, chłonie ją wszystkimi zmysłami. Na chwilę przystanie, zamyśla się. Nie słychać trąbki, ucichła, a w tle słychać fortepian, który pojawia się na pierwszym planie. Przycichł… możemy słuchać Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Kaliskiej. Dwóch wspaniałych artystów oraz Orkiestra daje niezapomniany, wręcz piorunujący efekt!

Był to jeden z tych koncertów, na które bardzo długo czekaliśmy. Kiedy już jesteś na nim, staramy się chłonąć wszystko co dzieje się w koło, zatracamy się bezgranicznie w muzyce. W pewnym momencie wszystko się kończy, pozostaje pewien niedosyt. Zadajemy pytanie, „czy to już? Trwał tak krótko”, ale emocje, którymi pozytywnie nas naładował pozostają.

Muzycy skończyli przedstawienie, publiczność opuszcza sale, gasną światła, ale nam nadal towarzyszy muzyka, i będzie nam towarzyszyć w każdym wspomnieniu…

[AFG_gallery id=’55’]