7. i 8. sierpnia 2013 roku na scenie Pardon, To Tu odbędą się dwa koncerty z cyklu „2 Nights with…” tym razem gościem będzie Peter Brötzmann. Do tego wyjątkowego spotkania zaprosili zaproszeni wspaniali muzycy: Mikołaj TrzaskaJerzy Mazzoll, Rudi Mahall, Ray Dickaty, Mike Majkowski, Simone Quatrana, Paweł Szpura i Macio Moretti. Oto program koncertów.

  • Środa, 07. Sierpień 2013, g. 20:30

Jerzy Mazzoll – Bass Clarinet [PL], Ray Dickaty – Tenor Saxophone [EN],Mike Majkowski – Double Bass [AU], Pawel Szpura – Drums [PL].

  • Czwartek, 08. Sierpień 2013, g. 20:30

Mikolaj Trzaska – Saxophones [PL], Rudi Mahall – Bass Clarinet [DE]
Simone Quatrana – Piano [IT], Macio Moretti – Drums [PL].

Peter Brötzmann ur. 1941-03-06, Remscheid (Niemcy), saksofonista, klarnecista.

Niegdyś nazywany „najgłośniejszym saksofonistą świata”, Brötzmann rozpoczynał swą muzyczną karierą od gry w zespołach dixielandowych (koniec lat 1950), dzieląc czas na grę w nich oraz studia plastyczne. Już w połowie lat 60., zdeklarował się jako muzyk właśnie tworzącej się europejskiej sceny freejazzowej, choć w przeciwieństwie do jej głównego (mającego wiele wspólnego z muzyką współczesną) nurtu, wydaje się, że główną inspiracją Brötzmanna stał się Albert Ayler i jego muzyka.

BROTZ_2NIG_POST_M_OK-kopia

W 1967 roku nagrał swą debiutancką płytę, z innym luminarzem niemieckiego free Peterem Kowaldem oraz jednym z pierwszych europejskich freejazzowych perkusistów – Szwedem Sven-Ake Johannsenem („For Adolphe Sax”). W roku 1968 założył, wspólnie z Peterem Kowaldem i innymi muzykami o zbliżonych poglądach wytwórnię FMP (Free Music Production), która do dnia dzisiejszego specjalizuje się głównie w ukazywaniu najważniejszych wydarzeń sceny free jazzu, choć nie tylko z Europy. Dla tej wytwórni powstała w roku 1968 płyta, która przyniosła Brötzmannowi rozgłos – „Machine Gun”, płyta, która do dnia dzisiejszego uważana jest za arcydzieło europejskiego free jazzu. W tamtych czasach współpracował również z wieloma, ważnymi dla sceny free muzykami, jak Don Cherry, Albert Mangelsdorff, Cecil Taylor i Globe Unity Orchestra.

Dla FMP nagrał szereg płyt, od solo po bigbandowe. Niemniej jednak wydaje się, że od już w pierwszej połowie lat 70., kiedy to nastąpił odwrót od muzyki free, Brötzmann (jak zresztą inni podobni jemu w koncepcji muzycy) popadł w pewne zapomnienie, przynajmniej w mediach. Stan taki trwał mniej więcej do czasu połączenia sił z Billem Laswellem, Sonnym Sharockiem i Ronaldem Shannonem Jacksonem w supergrupie Last Exit, łączącej elementy metal rocka z free. Od tego czasu, na fali zainteresowania free improvem datuje się także wzmożony okres zainteresowania Brötzmannem.

Od połowy lat 80. współpracuje z kręgiem amerykańskich muzyków awangardowych, oprócz wymienionych wyżej, z Nicky’m Skopelitisem, czy środowiskiem chicagowskim, z Kenem Vandermarkiem na czele. Lata 90. przynoszą prawdziwy renesans popularności Brötzmanna, zauważenie przez krytykę amerykańską. Zakłada dwa bardzo cenione zespoły: międzynarodowy kwartet Die Like A Dog (oprócz lidera Japończyk Tashinori Kondo oraz amerykanie: William Parker i Hamid Drake) oraz Tentet z udziałem muzyków chicagowskich (m.in. Ken Vandermark, Joe McPhee, Hamid Drake, Jeb Bishop, William Parker). Nagrywa też sporo płyt, często koncertuje w USA, będąc zawsze bardzo dobrze ocenianym. Do inspiracji muzyką Brötzmanna przyznają się tak popularni obecnie artyści, jak Ken Vandermark, czy Jeb Bishop. Muzycznie Brötzmann przekazał spuściznę Alberta Aylera nowej generacji muzyków; pokazał, że awangardowa improwizacja nie wyklucza ekspresji emocjonalnej. Był, w przeciwieństwie do większości saksofonistów, relatywnie mało zainspirowany Johnem Coltrane’em, a bardziej Aylerem. Przeciwstawiał się także tendencji w europejskim free jazzie, by nawiązywać bardziej do awangardowej muzyki poważnej, niż do korzeni jazzu.

Brötzmann przyczynił się do spopularyzowania saksofonu basowego, który zazwyczaj był mało używany w jazzie.