Co dalej z Festivalem Pozytywne Wibracje? Dzisiaj w nocy na fanpagu festiwalu pojawiała się niepokojąca informacja o trudnościach związanych z organizacją tegorocznej edycji. Organizator wspomniał o trzech możliwych wariantach rozwiązania problemów. Czy uda się zażegnać kryzys i chwilowe problemy zostaną rozwiązane? Nasza redakcja nie wyobraża sobie, aby „Pozytywne Wibracje” zniknęły z mapy polskich festiwali. Ze swojej strony wspieramy i kibicujemy, aby wszystko zakończyło się „pozytywnie”. Poniżej informacja organizatorów umieszczona na facebooku.

Drodzy Przyjaciele Pozytywnych Wibracji, wierni, i bliscy naszym sercom, fani naszego festiwalu! Kończy się już maj, od dawna jesteśmy Wam winni informację co z tegoroczną, czwartą już edycją naszej imprezy. Jak wiecie, długo walczyliśmy o to, aby jednak impreza odbyła się, jak co roku, na Dziedzińcu Pałacu Branickich w Białymstoku. Znaleźliśmy sponsorów. Namawialiśmy władze Miasta na zmianę negatywnej decyzji. Niestety, pierwsza wiadomość jest taka, że tegoroczny festiwal na pewno nie odbędzie się w Białymstoku. Druga wiadomość jest lepsza, naszym festiwalem poważnie interesują się władze innego, pięknego i pełnego ciekawych wydarzeń kulturalnych, miasta. Wydaje się, że jesteśmy o krok od podpisania wieloletniej umowy, która zagwarantuje nam spokój i profesjonalne warunki niezbędne do rozwoju Pozytywne Wibracje Festival. Nowy gospodarz festiwalu myśli długofalowo, tym bardziej pragniemy się z nim porozumieć. Jednak potrzebujemy wszyscy czasu, aby przygotować i zatwierdzić umowę. Dlatego warianty na dzisiaj są trzy: 1. Tegoroczna impreza odbędzie się za kilka miesięcy w tym nowym miejscu (jednorazowo w tym roku jesienią i pod dachem, zaś od 2014 znowu latem i w bardzo pięknym miejscu) 2. Tegoroczna impreza nie odbędzie się, a umowę podpiszemy na kilka lat począwszy od 2014 roku 3. Zorganizujemy tegoroczną edycję jednorazowo jesienią w Warszawie. Poinformujemy Was na początku lata, jakie są ostateczne decyzje w tej sprawie. Przepraszamy za zamieszanie, ale sytuacja jest, jak doskonale rozumiecie, bardzo skomplikowana. Ale na tyle obiecująca, że warto jeszcze chwilę poczekać. Trzymajcie kciuki!