jazzpospolitafot. prasowe

Co może łączyć jazzowych instrumentalistów z zespołu Jazzpospolita z klubowymi DJ’ami Bueno Bros? Okazuje się, że bardzo wiele. A różnice między nimi… jeszcze bardziej ich łączą. Co więcej, pozwoliły im stworzyć nową jakość w muzyce. Co wyszło z tego mariażu okaże się 7 marca podczas koncertu Jazzpospolita i Bueno Bros w Sztukach&Sztuczkach.

Zarówno Jazzpospolita jak i Bueno Bros nie wiedzieli o naszej intrydze. W dwóch niezależnych wywiadach zadaliśmy im te same pytania. O muzyczne podobieństwa i różnice, o zazdrość i oczekiwania, co do wspólnego projektu. Czy po tym eksperymencie ich koncert dojdzie do skutku? Nie musimy się tego obawiać.

Na kontrastach chcemy oprzeć dalszą współpracę – wywiad z Wojtkiem Oleksiakiem, perkusistą i jednym z założycieli Jazzpospolitej

Na koncercie w Sztukach&Sztuczkach, 7 marca, promujecie nową płytę. Co to za produkcja?
Będziemy promowali wydany w zimie 2012 album „RePolished”. Jest to dość nietypowe wydawnictwo, składające się z dwóch EP. Pierwsza z nich zawiera 6 remiksów naszych kompozycji z „Impulse”. Druga jest reedycją nagrania dokonanego w 2009 r., które było początkiem naszej drogi. Dla Warszawiaków będzie to pierwsza okazja, by zaopatrzyć się w limitowaną wersję tego albumu.

Tym razem w Sztuczkach podzielicie się koncertem z Buenos Bros. Spotkaliście się na Męskim Graniu i zaiskrzyło. Co Wam zaimponowało u Bueno?
Na to pytanie odpowiem krótko i we własnym imieniu: wcześniej nie spotkałem się z takim pomysłem na muzykę. Poważnie! Przy pomocy pozornie mało kontrastowych środków bracia Trzcińscy potrafią stworzyć niesamowite napięcie i intensywność. To jest wysublimowana muzyka, do której odbioru konieczne jest skupienie, zaangażowanie i… dobry sprzęt audio!

Co Was łączy z Bueno, a co dzieli? Czego im zazdrościcie?
Z Bueno Bros łączy nas bezkompromisowość w podejściu do muzyki. Chyba dlatego pojawiła się ta „iskra” o którą wcześniej pytałaś. Potrzeba nie lada odwagi, żeby na finale Męskiego Grania w obliczu zgromadzonych pod sceną fanów Acid Drinkers (grali wkrótce po BB) zagrać minimalistyczno – audiofilski DJ set:)

Co nas dzieli? Przede wszystkim to, że Bueno Bros są DJ-ami / producentami a my instrumentalistami, więc dysponujemy całkowicie odmiennymi środkami wyrazu. Myślę, że odkrycie wielu różnic jeszcze przed nami, ale właśnie na tych kontrastach chcemy oprzeć dalszą współpracę.

To tylko wspólny koncert czy początek wielkiej romantycznej współpracy?

Na razie spotkamy się na kilka chwil na scenie Sztuki & Sztuczki. Co będzie potem, nie wiadomo. Sporo teraz razem pracujemy (m.in. nad remiksami), dużo rozmawiamy i słuchamy się nawzajem. Jeśli marcowa premiera i przygotowania do niej będą nas cieszyły, z pewnością usłyszycie jeszcze o Jazzpo + Bueno

Szukamy muzyki z zagwozdką – wywiad z Marcinem Trzcińskim, jednym z braci i twórców tandemu Bueno Bros

W Sztukach&Sztuczkach promujecie nową płytę. Co to jest, jak się nazywa, co na niej usłyszymy?
Na wiosnę wydamy dwie osobne EPki. W Sztuczkach wpleciemy ich elementy do DJ-seta połączonego z live actem. To najchętniej wybierana przez nas forma występu, kiedy łączymy granie naszych dźwięków z prezentacją tego, co sami lubimy.

Scenę w klubie na Szpitalnej podzielicie z zespołem Jazzpospolita. Spotkaliście się na Męskim Graniu w zeszłym roku i zaiskrzyło między Wami….
Z Jazzpospolitą mijaliśmy się już wcześniej, np. przy okazji Open’era. Jednak jakoś nie było okazji, by zobaczyć ich show, choć było ono na liście. Rzeczywiście usłyszeliśmy ich przy okazji Męskiego Grania. To był bardzo dobry, energetyczny koncert, ale nie było wtedy zbyt wiele czasu, żeby porozmawiać. Za sceną działo się tak wiele towarzyskich sytuacji. Ostatecznie nawet piwa wspólnie nie wypiliśmy.

Inna sprawa, to albumy i podejście do muzyki, o którym wiedzieliśmy. Tu od razu byliśmy pewni, że to pokrewne dusze. Myślę, że w muzyce chodzi nam o to samo. Krótko po Męskim Graniu chłopaki napisali do nas mail z pomysłem na remiks. Tak najczęściej zaczynają się nasze muzyczne znajomości.

Szczerze mówiąc pomysł, żeby pograć razem zrodził się w mojej głowie już jakiś czas temu. Nie miałem jednak odwagi i okazji, żeby zapytać. Wspomniałem o tym naszemu managerowi Mariuszowi. To on wszystko zorganizował, w sumie bez uzgodnienia :) Wyręczył mnie i przyspieszył proces, za co mu dziękujemy.

Co Wam zaimponowało w Jazzpo?
Właśnie podejście do pisania i grania. W końcu pojawił się ktoś, od kogo się nie „oczekuje” i kto nie dąży do pisania tylko melodii, przebojów, piosenek. To grupa, która wybierając muzykę, szuka pewnej przygody, a niekoniecznie sztampowej melodii. My sami powtarzamy, że szukamy muzyki „z zagwozdką”, co jest rzadkie i przeważnie nie cechuje polskich wykonawców. Rzeczy modne, podane na talerzu jakoś do nas nie przemawiają.

Co Was łączy z Jazzpospolitą, a co dzieli? Czego im zazdrościcie?
Dzieli nas to, że to są muzycy z krwi i kości, a my po prostu się staramy :) Zazdrościmy im kunsztu i techniki i tego, że potrafią to umiejętnie dawkować.

To tylko wspólny koncert czy początek wielkiej romantycznej współpracy?
W „Sztuczkach” chcemy zainicjować pewien proces. Zaczęliśmy pracować nad wspólnymi aranżacjami naszych i ich utworów. Czujemy, że w końcu trafiliśmy na kogoś, z kim nie musimy rozmawiać o muzyce, barwnie opowiadając, co chcielibyśmy uzyskać. Oni już dawno to wiedzą.

Jesteśmy dumni i zdeterminowani, by zagrać kilka szczególnych koncertów na wiosnę i lato. Sami nie wiemy, co z tego wyniknie. Wiemy natomiast, że to będzie dobre.

Myślę, że Sztuczki są idealnym miejscem, żeby zainicjować taki projekt.

Z zespołami rozmawiała Dora Rosłońska

Jazzpospolita
Grupa powstała z inicjatywy basisty Stefana Nowakowskiego i perkusisty Wojtka Oleksiaka, a następnie dołączyli do niej Michał Przerwa–Tetmajer i Michał Załęski. Nazwa zespołu sugeruje jazzowe korzenie, jednak jego eklektyczny styl wskazuje na inspirację takimi gatunkami jak nu-jazz, post-rock, funk, drum’n’bass, ambient, muzyka filmowa czy ilustracyjna.

Pierwsze nagrania Jazzpospolitej zostały zarejestrowane w 2008, a jednym z utworów był „Tribute to Aerobit”, do dzisiaj grany na koncertach. W 2009 Jazzpospolita, już w obecnym składzie, nagrała i wydała własnym sumptem debiutancką EP, zatytułowaną umownie Polished Jazz. Jej reedycja, wzbogacona o remix i nowy utwór, ukazała się w 2010. W ciągu roku od wydania EPki zespół zagrał kilkadziesiąt koncertów w polskich klubach i na scenach.

Wiosną 2010 Jazzpospolita podpisała kontrakt płytowy z wytwórnią Ampersand Records z Poznania. W czerwcu 2010 utwór „Polished Jazz” został wydany na składance „Jazz Lounge Cinema 4”. Pełnoprawny, długogrający album Jazzpospolitej, zatytułowany Almost Splendid, ukazał się 12 października 2010.

Na początku 2012 roku ukazał się drugi długogrający album grupy, „Impulse”, którego brzmienie zostało opisane jako „muzyka (…) intensywna, pełna wyobraźni, uwolniona od schematów i zupełnie niepospolita” i porównane do takich zespołów jak Jaga Jazzist i Tortoise. Również w 2012 roku opublikowany został dwupłytowy album RePolished Jazz, składający się z remixów utworów z Impulse i wznowionej debiutanckiej EPki zespołu (źródło: Wikipedia)

Bueno Bros
Grupę Bueno Bros stworzyli dwaj Bracia: Marcin – producent, Michał DJ radiowy i klubowy. Grali w klubach w całej Polsce, supportowali takich DJów jak Superpitcher, Dominik Eulberg, David Caretta, Hagal, Petter Von Coil, Joana, Mental. Grali w legendarnym sopockim Sfinksie, Kitchu w Krakowie i wielu innych. Potem bracia przenieśli się do Londynu, gdzie również podbili serca w angielskich klubach. Branżowe uznanie przyniosła im współpraca w zespołem Hey. W maju 2010 roku brali udział w nagrywaniu albumu „Re-Murped”, na którym znalazły się ich remixy 5 utworów z hejowego krążka ‘Milosc! Uwaga! Ratunku! Pomocy!” W 2011 roku jeden z ich remixów znalazł się na płycie Noviki MIXFINDER. Ostatnio ich niepowtarzalne rozwiązania muzyczne podziwiać można w remixie singla „Varsovie” Moniki Brodki.

Grali na wielu festiwalach: HEINEKEN OPEN’ER, AUDIORIVER, THE GREAT ESCAPE. W lipcu 2012 roku można było ich usłyszeć na koncercie Męskie Granie.

JAZZPOSPOLITA & BUENO BROS
czwartek, 7 marca / godz. 20
Sztuki&sztuczki (ul. Szpitalna 8A, Warszawa)
bilety: 30 zł (przedsprzedaż) i 35 zł (w dniu koncertu)
Przedsprzedaż prowadzi Bar SZTUKI (ul. Szpitalna 6).
Codziennie od godz. 13:00