laura-mvula-she-ep-cover

Laura Mvula to brytyjska wokalistka pochodząca z Birmingham. Debiutuje składającą się z czterech kompozycji EPką „She”. Na początku marca ukaże się jej pierwszy album zatytułowany „Sing To The Moon”. Póki co, przeanalizujemy EPkę.

Najmocniejszą stroną wydawnictwa jest zdecydowanie głos i umiejętności wokalne Laury. Słychać to już od pierwszych sekund. Barwa typowa dla chill-outowych i jazzowych utworów. Rolę chórków odgrywają kilkuwarstwowe, nakładające się na siebie wokale. Czasami niestety tłamszą piosenkę. Śpiew i teksty są starannie przemyślane, odrobinę marzycielskie, a co najważniejsze wiarygodne. Warstwa liryczna dzięki wyjątkowemu wokalowi idealnie wpasowuje się w subtelnie wykończone brzmienia.

Laura zapewnia słuchaczom ponad 16 minut kojącej, (nazbyt) spokojnej muzyki. Muzyki okraszonej dźwiękami harfy, skrzypiec, dzwonków. EPka opiera się na klasycznych i jazzowych brzmieniach. Panuje niemalże świąteczna atmosfera, w zwiazku z tym wszelkie skojrzenia, wyobrażenia są bardzo miłe. Udało się wytworzyć niezwykle kameralny charakter. Po przesłuchaniu „She” od razu robi się cieplej na duszy.

Uważam, że powyższe (niezależne) wydawnictwo zdecydowanie zasługuje na uwagę i stanowi wystarczająco zachęcające preludium do debiutanckiego, długogrającego albumu.