Whitney 2D

Najwierniejsze biografie to te, które pisane są przez najbliższe osoby. W przypadku „Whitney, którą znałem” napisał ją wieloletni przyjaciel artystki, który traktował ją jak własną siostrę.

O burzliwym życiu Whitney każdy wie, czy to z prasy czy Internetu. Książka również o nim mówi, jest nawet rozdział poświęcony Bobby’emu, w którym mowa jest, że to nie jego wina na jaką drogę zeszła artystka. Ale nie będę Wam streszczał wydawnictwa.

Na 230 stronach zapisane jest praktycznie całe życie Whitney Houston, książkę czyta się bardzo szybko. Napisana jest bardziej jako opowieść niż typowa biografia, w której mnóstwo jest suchych faktów. Najbardziej ze wszystkich rozdziałów podobał mi się ten, gdzie wyjaśniona jest rzekoma nienawiść między Mariah Carey a Whitney. Wcale nie było nienawiści! Wszystkie historię, które były medialnie nakręcane to kłamstwa. Cała sytuacja, próby pierwszego poznania się artystek jest dokładnie opisana.

Na duże gratulacje zasługuje samo wydanie, twarda oprawa, bardzo przyjemny papier, duża czcionka. Według mnie mogłoby być więcej zdjęć. Jednak nie ma co narzekać, chodzi o treść a nie fotografie.

Pozycja jest obowiązkowa dla wszystkich fanów divy, naprawdę dowiecie się z niej rzeczy, o których nie mieliście zielonego pojęcia. Wydawnictwu Anakonda gratuluję tak dobrej pozycji.