W czwartek, dzień po krakowskim koncercie Selah Sue zawitała do Wrocławia. Piosenkarka znana jest głównie z motywu muzycznego wykorzystanego w reklamie słodyczy.

Koncert zaczął się z lekkim opóźnieniem, ale zgromadzona publika szybko artystce to wybaczyła. Początek koncertu był spokojny, niemal wręcz akustyczny, na scenie istniała tylko Selah i jej gitara. Po zagraniu „Summertime” oraz „Mommy” zaczęło się… Do samotnie stojącej na scenie Selah dołączyli jej muzycy i można nawet rzec, że to dopiero wtedy tak naprawdę zaczął się koncert. Publiczność pod sceną zaczęła skakać w rytm muzyki do takich utworów jak „Fyah Fyah” czy „Black Part Love”.  Interakcja wokalistki ze gromadzoną publicznością była znakomita, Selah co rusz zachęcała przybyłe na koncert osoby do dalszej zabawy oraz do rozmowy z nią. Podczas koncertu zagrano w większości utwory znajdujące się na debiutanckim krążku Belgijki, nie obyło się bez takich przebojów jak „This World”, „Raggamuffin” czy też „Crazy Vibes”. Selah wykonała jeden cover i był to utwór Tweet „Oops (Oh My)”. Na zakończenie koncertu artystka pożegnała się z fanami i zagrała balladę „All I need from you”. Po koncercie można było spotkać się z wokalistką, zamienić parę słów oraz co chyba najważniejsze dla prawdziwego fana zdobyć autograf na płycie ze specjalną dedykacją.

Ludziom wychodzącym z Eter Klubu towarzyszył uśmiech, a to chyba najlepiej świadczy o tym, że koncert należał do udanych a Selah Sue po raz kolejny nie zawiodła swoich fanów i przekazała im sporą dawkę pozytywnej energii. Nam pozostaje tylko czekanie aż artystka nagra kolejną płytę i ruszy w promocyjną trasę (i aby znów zawitała do Polski – przyp. red.).

Selah Sue zagra w Polsce jeszcze trzy koncerty w Poznaniu, Warszawie i Gdańsku. Jeśli będziecie mieli okazję aby pojawić się na którym kolwiek z nich, nie wahajcie się, na pewno tego nie pożałujecie. Możecie tylko przekonać się, że Selah to nie tylko znane z telewizji „This World”.

[nggallery id=134]