Niedzielny wieczór – kameralna scena Teatru Studio w Warszawie. Tego dnia gościliśmy Fatoumatę Diawarę. Niezwykła artystka urodzona na Wybrzeżu Kości Słoniowej zaprezentowała się po raz pierwszy polskiej publiczności. Fataumata oczarowała wszystkich swoją muzyką oraz niespotykaną charyzmą. Magiczne, niecodzienne dźwięki rozprzestrzeniały się po sali dając słuchaczom niezapomniane wrażenia. Początkowo biorący udział w koncercie, mógłby zanucić lekko zmieniony tekst popularnej piosenki Karin Stanek „Dziewczyna z gitarą, byłaby dla mnie parą”. Taką moc prezentuje artystka ze sceny. Niezwykła świeżość, niecodzienne dźwięki, dobrze nam znane ze składanek „Siesta”. Poniżej fotorealcja.

[nggallery id=118]