Sobota 15. września,  późne godziny popołudniowe spacerując parkiem w pobliżu Placu Wilsona na Żoliborzu można dostrzec fortepian i zgromadzonych wokół niego ludzi. Starsi, młodsi, rodziny z dziećmi, wszyscy w skupieniu wypatrują gwiazdy dziesiejszego koncertu. Wydaje się to dość dziwne, a jednak prawdziwe.

Jest to opis sobotniej sytuacji, a przy fortepianie zasiadła Joanna Duda. Motywem przewodnim koncertu były miniatury instrumentalne Witolda Lutosławskiego oraz Krzysztofa Komedy. Piękne dźwięki rozbrzmiewające w tej niecodziennej scenerii dawały słuchaczom różne obrazy, każdy ze zgromadzonych mógł zobaczyć, poczuć coś innego. Artystka potrafi „przykuć” uwagę przypadkowego widza na spacerze, który się zatrzyma, zaduma, posłucha.  Taką moc zawiera w sobie muzyka klasyczna. Podczas wczorajszego koncertu Joanna Duda udowodniła, że jest wybitną pianistką i przekazuje widzom i słuchaczom to co najważniejsze. Tak właśnie było 15. września, po raz kolejny przekonałem się jak wielką moc ma w sobie muzyka klasyczna i jak wielkie przesłanie ma muzyka zapisana w nutach…

[nggallery id=106]