Hip – Hop nie znajduje się w obrzeżach priorytetowych zainteresowań naszego portalu. Są jednak artyści reprezentujący ten nurt, o których warto wspomnieć. Jednym z nich jest wrocławianin, ksiądz Jakub Bartczak. Zaraz, zaraz. Jak to ksiądz? Właśnie tak, duchowny „ziomal”, rapujący o Bogu i wierze. W swoim pierwszym singlu, i jednocześnie teledysku, w ciekawy, zabawny, a przede wszystkim wpadający w ucho sposób zachęca do czytania Pisma Świętego. Słowa napisał sam Jakub, a resztą zajęli się znajomi muzycy,  Jerzy „Jot” Kroplewski i Piotr Skorupski. Za powstanie klipu odpowiedzialny jest Paweł „Łozo” Łozowicki.

Debiutujący w nietypowej dla swojego stanu roli, ksiądz Bartczak, tak o to opowiada o tym co skłoniło go do nagrania singla:

Dla kogoś zwykłe kazanie może być nudne, proponuję mu więc inną formę spotkania z biblią. Wiem, że młodzież słucha muzyki z negatywnym przekazem. Pomyślałem, że ja też mogę coś takiego nagrać, tylko z pozytywnymi intencjami.

Taki sposób promowania przypadł do gustu parafianom, zarówno młodym jak i starszym, a także kościelnym przełożonym Pomysłów na kolejne utwory wrocławski duchowny ma jeszcze kilka. Niewykluczone że powstanie EP-ka. „Bożych hip – hop” to żadna nowość. Kilka lat temu zapanowała nawet swoista moda na łączenie tego rodzaju muzyki z przekazem religijnym. Najczęściej byli to amatorzy, którzy nie wypłynęli na szerokie wody, ale swoją przygodę z rapowaniem o Bogu mieli też na przykład Vienio, Pele i Mor W.A. Chłopcy zrymowali 10 przykazań, a efekt tego był zaskakująco pozytywny. Czy ksiądz Jakub również odniesie sukces ze swoim singlem? Przekonajcie się sami.