Ostatniej nocy w Szwajcarii w ramach Montreux Jazz Festival 2012 zorganizowano Jam Session Kimbry oraz muzyków z zespołu Janelle Monae. After Party odbywało się w 'pokoju Milesa Davisa’, wśród publiczności znalazł się m.in. Quincy Jones. Intrygująca fuzja dźwięków i rytmów. Skoro band Janelle Monae razem z Kimbrą tak świetnie brzmi, to wydaje mi się, że duet pań byłby strzałem w dziesiątkę.