Z wyglądu przypomina Sinead O’connor,  brzmieniowo zaś Amy Winehouse. Sarsha Simone. Pochodząca z Sydney artystka dopiero zaczyna swoją muzyczną drogę. Jest świeża, oryginalna i uzależniająca. Pełnymi garściami czerpie z wszelkich możliwych gatunków muzycznych, interpretując i aranżując znane przeboje na swój niepowtarzalny sposób. Nie przejmuje się modą, ani też krytyką, z czym zapewne dotąd sie jeszcze nie spotkała (gdy jej posłuchacie, będziecie wiedzieć dlaczego). Zapraszam do zapoznania się z kilkoma utworami w jej wykonaniu, między innymi z „We Found Love„.