Jeremih promuje swój nadchodzacy mixtape „Late Nights”  singlem i teledyskiem pod tym samym tytułem. Piosenkarz i pozostałe osoboy odpowiedzialne za powstanie tego kipu, nie postarały się. Być może już kiedyś o tym wspominałem, ale napiszę to jeszcze raz. Nagrywanie teledysków w postaci pociętych materiałów ze studia nagraniowego, koncertów i życia prywatnego artysty, uważam za pójście na łatwiznę. Taki motyw pasuje do wielkich ikon muzyki, z wieloletnim dorobkiem, a w przypadku młodych muzyków, jak Jeremih, zniechęca. Nie dotrwałem do końca. Może Wy będziecie mieć więcej cierpliwości.