Kolejny zespół, na którego natrafiłem przypadkowo buszując po Internecie. Z przyjemnością przedstawiam Wam grupę „Vintage Trouble”. Słowo Vintage w ich przypadku jest znamienne. Panowie przypominają nam czasy świetności czarnej muzyki z lat ’50 i ’60 ubiegłego wieku, w których granica między r’n’b, soulem, rock & roll była bardzo cienka. Muzycy po 2 tygodniach wspólnych prób w Los Angeles już zaczęli grać w lokalnych barach. Panowie mimo wszechobecnej elektroniki, postępu technicznego chcą odzwierciedlić w brzeminiu, image, teledyskach minioną epokę. Album „The Bomb Shelter Sessions” nagrali podczas 3 dniowej sesji, czego owocem jest 12 piosenek, które znalazły się na ich debiutanckiej płycie. Powyżej do odsłuchu sampler krażka. Przyznacie, że czuć ducha czarnej muzyki? Polecam!