Jubileusz chicagowskiej wytwórni Alligator Records na Rawa Blues był doskonałym prologiem dla koncertów Ery Jazzu. Teraz w pięciu miastach Polski (Warszawa, Poznań, Gdynia, Łódź i Kraków) bohaterami będą kolejne gwiazdy Alligator Records – legendarni The Holmes Brothers.

Lista artystów, którzy koncertują i nagrywają z The Holmes Brothers jest imponująca: Bob Dylan, Van Morrison, Bruce Springsteen, Patti Smith, Willie Nelson, Lou Reed, Peter Gabriel, Merle Haggard, Keith Richards, Al Green, Ben Harper, Lucinda Williams, Steve Earle, Rosanne Cash, Odetta, a nawet The Jungle Brothers. Charyzmatyczne trio The Holmes Brothers pojawia się w popularnych i prestiżowych amerykańskich programach telewizyjnych Late Night with Conan O’Brienoraz w cyklu NPRAll Things Considered. Ich album State of Grace zyskał miano najlepszego albumu soul/bluesowego w 2008, zaś najnowszy Feed My Soul bije rekordy popularności i przewodzi na listach bestsellerów chicagowskiej Alligator Records. „Rytm ich muzyki bierze we władanie ciała publiczności, a głosy trafiają prosto w serca” -pisze o The Holmes Brothers londyński Timesie. Równie entuzjastyczne opinie o artystach oraz ich muzyce pojawiają się, także w USA Today, The New York Times, Billboard, Time Out New York, Rolling Stoneoraz The New Yorker.

„The Holmes Brothers – rekomenduje koncerty Dionizy Piątkowski, szef Ery Jazzu – to ceniony w świecie bluesa zespół, z rekordową ilością nominacji oraz laurami do „bluesowych Oscarów”, czyli nagród Blues Foundation & W.C. Handy Award , w kategorii „najlepszy bluesowy zespół roku”. Uwielbiane w USA trio braci Holmes nie często koncertuje w Europie, ale każdy z ich koncertów wzbudza spore zainteresowanie i ogromny entuzjazm. Pięć klubowych koncertów Ery Jazzu to doskonała okazja poznania autentycznej muzyki amerykańskiego Południa, slumsów Chicago oraz folkowego jazzu”.

Trio tworzą dwaj śpiewający bracia Holmes: basista Sherwood, gitarzysta i pianista Wendell, oraz perkusista Popsy „The Holmes” Dixon. Wszyscy wychowali się w niewielkim miasteczku Christchurch w Wirginii. Nad edukacją muzyczną synów czuwali rodzice, nauczyciele lokalnej szkoły. Obaj, od najmłodszych lat uczestniczyli w nabożeństwach, słuchając hymnów i innych pieśni religijnych w kościele, a kiedy osiągnęli odpowiedni wiek, zaczęli również aktywnie muzykować w swojej kongregacji. Oprócz śpiewania w chórze uczyli się też gry na instrumentach: Sherman na klarnecie i pianinie, a Wendell na trąbce, organach i gitarze. Interesowali się nie tylko tradycyjnymi hymnami niedzielnych nabożeństw u Baptystów, ale także zauroczeni byli bluesami Jimmy’ego Reeda, Juniora Parkera i B. B. Kinga. Od samego początku potrafili pogodzić estradowe sprzeczności, gdy w niedzielę, w kościele wychwalali śpiewem Najwyższego, by w nocne weekendy przygrywać w lokalnych knajpach. Bruce Iglauer, producent chicagowskiej oficyny Alligator Records oraz twórca sukcesu Trio, twierdzi wręcz, że „oni nie wyrośli słuchając jedynie bluesa, albo gospel czy R & B albo country lub rock’n’rolla. Oni wyrośli, tak jak wszyscy, w czarnej Ameryce, słuchając tego wszystkiego”.

Bracia Holmes oraz ich perkusista Popsy Dixon (jest w zespole od blisko czterdziestu lat) swoją muzykalność i zainteresowania zawdzięczają przede wszystkim rodzinnej tradycji oraz środowisku, w jakim się wychowywali. Sherman Holmes próbował nawet uporządkować swe muzyczne fascynacje studiując kompozycję oraz teorię muzyki w Virginia State University, ale w 1959 roku, po otrzymaniu oferty grania (i śpiewania w chórku) w nowojorskim klubie i w popularnym wtedy zespole wokalisty Jimmy’ego Jonesa przerwał naukę i nie wrócił już na muzyczną uczelnię. Jego młodszy brat Wendel natychmiast po ukończeniu gimnazjum przeniósł się do Nowego Jorku i związał się z klubowym zespołem Hermana. Wspólnie występowali w różnych formacjach (od jazzu po blues), by w 1963 roku założyć autorską grupę The Sevilles. Zespół nie zyskał wielkiej popularności, ale stał się dyżurnym zespołem towarzysząc w koncertach znanych i popularniejszych artystów. Koncertowali więc nie tylko z The Impressions (przez prawie trzy lata), ale także z Jerry’m Butlerem i John’em Lee Hookerem.

W 1967 roku, przy okazji jednego z klubowych koncertów spotkali w Nowym Jorku kumpla z Wirginii, perkusistę Popsy Dixona. Wspólne granie (oraz odśpiewane przez Dixona dwie piosenki) okazały się przełomowe dla muzyki i kariery braci Holmesów. „Po zaśpiewaniu drugiej piosenki – wspomina po latach Wendell – wiedziałem, że Popsy jest naszym nowym bratem!”. Przez kolejną dekadę grywali okazjonalnie razem w najróżniejszych knajpach Ameryki. Wendel związany był dodatkowo zobowiązaniami estradowymi z zespołami Inez oraz Charlie Fox, więc decyzja o starcie własnej, autorskiej grupy czekać musiała, aż do 1979 roku. Od tego roku w estradowym, nowojorskim obiegu zaczęło funkcjonować trio The Holmes Brothers.

Początkowo zespół koncertował, jako stały element wieczornego programu w kultowym klubie Dana Lynch’a. Liczne jam-sessions i przypadkowe składy nie sprzyjały karierze Trio. Ale sprzyjały powstawaniu przyjaźni i koneksji. The Holmes Brothers stawali się popularnych zespołem, grywali wraz z muzykami słynnej The Blues Traveler, z Joan Osborne czy harmonijkarzem Andy’m Breslau. To właśnie Breslau, będąc producentem nagrań dla Rounder Records zarekomendował The Holmes Brothers by oficyna zrealizowała profesjonalną sesję zespołu. Po dziesięciu latach klubowego grania nagrali (w 1989 roku) debiutancki album In The Spirit, który stanowił początek ich wspaniałej kariery. Dla Rouder Records nagrali jeszcze trzy płyty oraz wraz z rekomendacjami i doskonałymi recenzjami wzięli udział w znaczących nagraniach wielkich gwiazd (np. Jubilation Petera Gabriela, A Week Or Two In The Real World Van Morissona). Stali się częstym gościem zespołów Joan Osborne, Boba Dylana i Willie’go Nelsona.

W roku 2001 podpisali umowę z chicagowską wytwórnią Alligator Records, najważniejszą oficyną amerykańskiego bluesa. Pierwszą produkcją producentów Bruce’a Iglauera i Joan Osborne był album Speaking In Tongues. Płyta zyskała doskonałe recenzje, a krytycy nie mogli wyjść z podziwu dla doskonałej, współczesnej ekspresji soulowo – spirutial – bluesowego brzmienia. To był moment zwrotny w karierze The Holmes Brothers. Artyści stali się ulubieńcami amerykańskich mediów: pojawiali się w programach Saturday Late Show oraz w rekomendujących recenzjach i artykułach prestiżowych magazynów świata. Nagrywali piosenki dla słynnej telewizyjnej serii Crossing Jordan(z hitem Cata Stevensa Trouble), koncertowali z Joan Osborne, Odettą i Victorią Williams. W 2003 roku zrealizowali wraz z Peterem Gabrielem jego słynny przebój Burn You Up, Burn You Down. Wydany w 2004 roku album Simple Truths przyniósł nie tylko prestiżową nagrodę Blues Foundation, ale także zachwyt mediów dla muzyki The Holmes Brothers. Zaproszenie do udziału w urodzinowym koncercie Willie’go Nelsona transmitowanym na całe Stany (później wydanym, także na CD oraz DVD) nobilitowało skromnych bluesmanów z Wirginii. Kolejny album State of Grace gruntował swoistą Holmes-manię. Magazyn Rolling Stone określił płytę „najbardziej znamienną w historii muzyki folk & soul”, a Bruce Springsteen zaprosił Trio do udziału w swoim koncercie w Carnegie Hall. Jakby sukcesów było mało, jedną z starszych kompozycji Wendella (Run Myself Out Of Town) na swój album włączył George Thorogood (Dirty Dozen), co spowodowało, że piosenka stała się wielkim przebojem i liderem na Billboard’s Blues Chart.

„ Najnowszy album zespołu Feed My Soul – kontynuuje Dionizy Piatkowski – został ponownie wyprodukowany przez Joan Osborne i jest bodaj najlepszą płytą The Holmes Brothers. Bezkompromisowa wokalistka i producentka w zgrabne ramy ujęła charakterystyczne dla The Holmes Brothers brzmienie, ową mieszkankę bluesa, gospel, soulu, R & B, rock’n’rolla i country. Pikanterii albumowi nadaje fakt, iż jest to pierwsza płyta zespołu nagrana po tym, jak gitarzysta Wendell Holmes zwalczył chorobę nowotworową i powrócił na estradę. Kiedy pojawiają się na scenie natychmiast pochłania nas niezwykła harmonia głosów, specyficzny „feeling”, jakiemu poddajemy się, gdy jest w nas „blues”. Owe „czuję bluesa” jest w koncertach The Holmes Brothers elementem najważniejszym, przyporządkowanym doskonałej muzyce i świetnej zabawie.

Wraz z amerykańskim trio The Holmes Brothers na scenie Ery Jazzu w warszawskim Palladium 4 listopada przedstawi się zespół Warszawa Kyiv Express -kolejny laureat plebiscytu „ Zrób Głośniej ”, ciekawego projektu T-Mobile Music. Koncert jest także premierową ich debiutanckiego albumu „ Huculski Blues”.

Era Jazzu : The Holmes Brothers
4.11.2011, godz.20.oo – Warszawa – Palladium
5.11.2011, godz.20.oo – Gdynia – Klub Ucho
6.11.2011, godz.20.oo – Poznań – Blue Note
7.11.2011, godz.20.oo – Łódź – Wytwórnia
8.11.2011, godz.20.oo – Kraków – Lizard King

inf. nadesłane/fot. prasowe