Czy ktoś powiedział, że mimo sędziwego wieku nie można odnosić sukcesów? Nie, a najlepszym przykładem jest na to Tony Bennet, którego ostatni album „Duets II” trafił na pierwsze miejsce amerykańskiego zestawienia „Billboard”. Artysta jest najstarszym żyjącym wykonawcą, którego płyta znalazła się na szczycie listy. Jest to jednocześnie 1. miejsce w zestawieniu w blisko 60-letniej karierze tego artysty. Tym samym Bennett pobił rekord Boba Dylana, który w momencie wydania płyty „Together Through Life” w 2006 r. miał 67 lat. Przypomnijmy tylko, że poprzednia płyta „Duets” z 2006 roku dotarła tylko na 3 miejsce prestiżowej listy sprzedaży.

fot.google