VII Międzynarodowy Festiwal Jazz w Ruinach 2011 odbędzie się jak zawsze w dwa pierwsze weekendy sierpniaOprócz koncertów odbędą się warsztaty muzyczne i wystawa grafiki i plakatu, która będzie dostępna również pomiędzy weekendami. Czyli zapraszamy od 5 do 13 sierpnia 2011, a w przypadku wystawy znacznie dłużej. Główna część muzyczna to piątki i soboty. Start o 19:00, a koniec coś … koło północy. Kolejna dobra informacja jest taka, że wstęp na koncerty, warsztaty i wystawę jest wolny. Podczas VII Jazzu w Ruinach pojawią się goście z Danii, Niemiec, Ukrainy, USA, Hong Kongu, Anglii, Francji. Oczywiście będą też goście z Polski, a jakże by inaczej.

Tradycyjnie wszystko będzie się odbywać w obrębie Ruin Teatru Miejskiego w Gliwicach – miejscu niezwykłym, jedynym w swoim rodzaju. Wystarczy przypomnieć, że obiekt ten jest porównywany do paryskiej sceny Petera Brooka Bouffes du Nord. W grudniu 1997 roku budynek Teatru Miejskiego został wpisany do rejestru zabytków województwa śląskiego. Rok później w plebiscycie „Gazety Wyborczej” został uznany za „najbardziej magiczne miejsce” na Górnym Śląsku. Do udziału w wydarzeniu zapraszani są młodzi wykonawcy i zespoły z całego świata. Są to zespoły nowatorskie, prezentujące własne spojrzenie na jazz XXI wieku, ale także sięgające po korzenie tej muzyki i przetwarzające ten cały, przebogaty zasób na własny, niepowtarzalny użytek. Wszystkie grupy biorące udział w festiwalu posiadają już CV bogate w nagrody i wyróżnienia zdobyte na najzacniejszych festiwalach i konkursach w kraju i zagranicą.

Wszystko po to by: – propagować nowe twarze i zjawiska w muzyce improwizowanej, około jazzowej; – tworzyć platformę promującą nowe zespoły (i brzmienia) jazzu europejskiego (i nie tylko); – przedstawiać jak jazz rozwija się w różnych częściach świata, jak młodzi twórcy rozumieją dzisiaj muzykę improwizowaną, jak ją przetwarzają, do jakich źródeł sięgają, gdzie szukają inspiracji.

Jazz nie uznaje ograniczeń i podobno nie zna też litości. Stąd też w programie festiwalu wykonawcy, których trudno będzie nazwać „młodymi twórcami”. Jednak wciąż trzymamy się idei festiwalu. Warunek jaki stawiamy wykonawcom, którzy przekroczyli ten magiczny próg 35 roku życia (podobno do tego wieku można o sobie myśleć jak o młodej osobie) jest zaprezentowanie absolutnie nowego projektu muzycznego. W ten sposób w tym roku pojawi się Theo Jörgensmann Trio, grupa istniejąca od 2010 roku.  A że lider grupy uważany jest za jednego z najwybitniejszych solistów na tym instrumencie – to tym  lepiej. Ten twórca mimo wieku mógłby występować na festiwalu o takiej idei jak nasza co roku.  Za swoje największe wyzwanie uważa definiowanie przestrzeni muzycznej na nowo tak, aby za każdym razem powstało zmieniające się pole dźwiękowe. Co to znaczy będzie można usłyszeć podczas koncertu. Festiwal „Jazz w Ruinach” to nie tylko koncerty, ale i warsztaty jazzowe. W roku 2011 warsztaty będą stały pod znakiem gitary – zarówno bluesowej jak i jazzowej.  Wśród instruktorów pojawi się Teriver Cheung – Amerykanin z Hong Kongu.

inf./fot.nadesłane