Rick Rubin producent pięciu utworów na ostatnią płytę Adele „21” podczas jednego z wywiadów w amerykańskiej telewizji stwierdził, że prawdziwy sukces dopiero przed Adele, a wokalistka nie pokazała jeszcze wszystkiego. Rubin swoją wypowiedź argumentował, że dawno żadna gwiazda nie odnosiła takich sukcesów, a jej piosenki nie schodziły z list przebojów w Stanach Zjednoczonych oraz na Wyspach Brytyjskich. W dalszej części wywiadu producent odnosił się do faktu, że na rynek amerykański trafiły dwa single. „Someone Like You” dopiero debiutuje, Rubin nadmienił, że planowane jest wydanie pięciu utworów promujących.

Producent Adele się myli, że prawdziwy „sukces” jest dopiero przed wokalistką?  Faktycznie każdy utwór promujący wpływa na sprzedaż płyty, na rozpoznawalność gwiazd. W tym przypadku jest podobnie? Adele nieprzerwanie króluje na listach przebojów w Europie oraz Stanach Zjednoczonych, a kolejny singiel z jej płyty „21” to niekwestionowany sukces. Warto nadmienić, że po ukazaniu się najnowszego krążka wokalistki, wiele osób sięgnęło po debiutancki krążek „19”, który również wdarł się na listy przebojów.

Na koniec nie pozostaje mi nic innego jak zgodzić się z producentem Rickiem Rubinem, bądź zakwestionować jego wypowiedź. Dla mnie Adele to niekwestionowana gwiazda, niezależnie jaką liczbę singli wyda, gdyż cała płyta jest „perełką” wśród ostatnich wydawnictw płytowych.

inf./fot. materiały prasowe