Grandbrothers to zespół niezwykły – na scenie towarzyszy im grand piano, do którego podłączają mnóstwo elektronicznych efektów tworząc z pomocą takiego instrumentarium muzykę niezwykle stylową, a zarazem nowoczesną.

Erol Sarp i Lukas Vogel występują razem od siedmiu lat, jednak dopiero kontrakt z prestiżową wytwórnią City Slang, która wypromowała m.in Caribou, CocoRosie czy Hauschka pozwolił im dotrzeć do szerszej publiczności.

Albumy „Dilation” i najnowszy „Open” zachwyciły samego Simona Greena aka Bonobo, który zaprosił ich na część swej europejskiej trasy koncertowej.

Wczoraj, tj. 25 kwietnia wystąpili dla polskiej publiczności w warszawskim klubie Niebo.

Ich muzykę prównuje się z twórczościa takich twórców jak Nils Frahm, Brandt Brauer Frick, czy Kiasmos. Świetnie rozgrzali kilkutysięczną publikę przed stołecznym koncertem Bonobo, teraz zaś wrócili do klubu Niebo ze swą genialną fuzją dźwięków fortepianu i elektroniki!