Znakomity kompozytor i trębacz w jednym, Terence Blanchard wydał nowy album koncertowy zatytułowany „Live”. Wydawcą jest Blue Note Records, a premiera odbyła się wczoraj, tj. 20 kwietnia.

Album zawiera siedem utworów, które Blanchard nagrywał na żywo w koncercie z The E-Collective, w skład którego wchodzi Blanchard na trąbce grający obok gitarzysty Charlesa Altura, pianisty Fabiana Almazana, perkusisty Oscara Seatona i basisty Davida „DJ” Ginyarda.

Według komunikatu prasowego „Live” odsyła do przerażającej epidemii przemocy w Ameryce, zarówno odzwierciedlającej gorzką frustrację świadomych mas, jak i dostarczającą balsam emocjonalnego uzdrowienia.

„Ten zespół reprezentuje najlepsze amerykańskie ideały” – mówi Blanchard. „Jesteśmy pięcioma bardzo różnymi osobowościami z różnymi wizjami, które grają razem dla wspólnego celu: tworzenie muzyki, która z nadzieją leczy serca i otwiera umysły. Live to album na te niespokojne czasy, ale to także album pełen nadziei. Chcemy zachęcić słuchaczy do dialogu i i uzdrawiania naszej rzeczywistości”.

Album można zakupić, m.in. tutaj.