John Legend wykonał „A Good Night” u Ellen DeGeneres. Debiutancki utwór przerodził program w niezłą imprezę. Publiczność dała się porwać energii artysty, który w centralnej części sceny pokierował utworem wraz z zespołem i trzema cudownymi chórzystkami.

John wcześniej wyjaśnił, że piosenka opowiada o przypadkowym spotkaniu, które może okazać się prawdziwym romansem.

„Wychodzisz i myślisz, że wybierasz się na normalną noc, a spotykasz kogoś, z kim naprawdę się dobrze rozumiesz”, mówi. „Możesz być pijany, możesz czuć się w chwilowej euforii, a może właśnie spotkałeś swoją żonę.”

John Legend, pracuje obecnie nad swoim kolejnym studyjnym albumem, ale nie wiadomo jeszcze czy zostanie wydany w tym, czy następnym roku.