Herbie Hancock do pracy nad swoim najnowszym albumem zrekrutował same wielkie nazwiska. W wywiadzie dla „The San Diego Union-Tribune” ten 14-krotny zdobywca nagrody Grammy opowiedział o wspólnej pracy z Kendrickiem Lamarem, Flying Lotusem, Commonem, Snoop Doggiem i wieloma innymi.

Album, który ma być hybrydą jazzu i hip-hopu ma ukazać się jeszcze w tym roku.

„Chce zrobić album, który pokaże koncepcje łączenia ludzi i pracy na rzecz zachęcenia ludzi do aspirowania do bycia obywatelami świata, a nie tylko obywatelami swoich krajów.”

Choć jest już legendą muzyki, Hancock powiedział, że ciągle się uczy:

„Dużo się uczę od młodych ludzi, z którymi pracuję. Zbudowali nowe struktury muzyki, mocno pracują w mediach społecznościowych. A to wszystko wpływa na to jak jesteś postrzegany przez swoją publiczność. Dajesz im do zrozumienia, że to nad czym pracujesz jest ważne.”