Pierwszy dzień Jazz Juniors International Exchange za nami

Zmiany otwierają nowe możliwości. Nie inaczej jest w przypadku Festiwalu Jazz Juniors, który po 40 latach istnienia zmienił się w platformę pod nazwą Jazz Juniors International Exchange. Głównym założeniem projektu, w ramach którego odbywa się konkurs dla debiutantów oraz showcase dla profesjonalnych muzyków jest promocja uzdolnionych artystów, początkujących dopiero na jazzowej scenie, jak i tych bardziej doświadczonych.

W pierwszy dniu konkursu, w jednym z najmodniejszych miejsc w Krakowie, czyli Dolnych Młynach (a dokładniej w klubie Zet Pe Te), zaprezentowały się dwa, różnorodne zespoły: Judyta Pisarczyk Ensemble (Judyta Pisarczyk – wokal, kompozycje; Marek Tutko – instrumenty; klawiszowe; Bogumił Eksner – gitara basowa; Marek Cendrzak – gitara elektryczna; Roman Majda – perkusja) oraz Organic Noises (Zofia Trystuła-Hovhannisyan – obój, duduk, zurna, pku; Joanna Chudyba – skrzypce; Karolina Wiercioch – instrumenty klawiszowe; Robert Wiercioch – gitara; Jan Koźliński – bas; Jan Rusin – perkusja). Różnorodność przejawiała się przede wszystkim w inspiracjach: pierwszy przedstawił mieszankę jazzu, r’n’b oraz soulu, którą spajał przyjemny wokal Judyty Pisarczyk. Z kolei żywiołowe brzmienie drugiego zespołu było wypadkową odmiennych isnpiracji: muzyki ormiańskiej, wschodnio-europejskiej i fusion.

W tym roku odnotowano, rekordową liczbę zgłoszeń do konkurs (aż 78). Fakt ten umacnia rangę Festiwalu.

Kolejną atrakcją był koncert kuratora Festiwalu Pawła Kaczmarczyka. Na scenie Centrum Kongresowego ICE zaprezentowano projekt VARS & KAPER – DECONSTRUCTION. Artyście na scenie towarzyszyli: Kuba Dworak – kontrabas, Dawid Fortuna – perkusja, Mr Krime – gramofony oraz gościnnie Dorota Miśkiewicz – śpiew. Utwory Bronisława Kapera i Henryka Warsa, jednych z pierwszych Polaków, którzy współtworzyli sukces amerykańskiego kina Złotej Epoki Hollywood, zostały zrekonstruowane z należytym szacunkiem. Klasyczne brzmienie jazzu w substelny sposób połączono z djowskim skreczowaniem, dzięki czemu kilkudziesięcioletnie kompozycje nabrały trochę nowego wymiaru. Błogą i przyjazną atmosferę wprowadzał kojący wokal Doroty Miśkiewicz.

Zwieńczeniem pierwszego dnia Festiwalu był koncert jednego z laureatów konkursu: NSI Quartet w Harris Piano Jazz Bar.