“Bawiliśmy się dźwiękami i pomysłami…” – wywiad z grupą Vök

Grupa Vök niedawno wydała swój debiutancki album. Mieliśmy okazję porozmawiać z zespołem. Zachęcamy do lektury.

Przypominamy, że od 8 maja Vök są w trasie po Polsce. Dzisiaj zagrają w Poznaniu, a już jutro w warszawskim Niebie. Więcej o tym tutaj.

Zapytamy prosto z mostu. Wydaliście wcześniej dwie płyty, pierwszą w 2013, drugą w 2015 roku. Jednak dopiero “Figure” nazywana jest Waszym debiutem. Jak to jest?

Nasze dwie poprzednie płyty są tzw. EP-kami. Krótkie nagrania, które zawierają tylko kilka piosenek. To demo, jeśli wolisz, z tym że wykorzystaliśmy je do nauki i udoskonalenia tego co chcieliśmy zrobić z naszym debiutanckim albumem. Taki jest właśnie rynek! Dlatego o tej płycie mówi się jako o naszym debiucie.

Co było Waszą największą inspiracją do założenia zespołu?

Bawiliśmy się dźwiękami i pomysłami, a nasza inspiracja do założenia zespołu przyszła, kiedy stanęliśmy po raz pierwszy na scenie. Natychmiast złapaliśmy bakcyla, i poszliśmy w to! Do tamtego momentu nasz zespół był tak naprawdę wygłupiający się Margrét i ja (Andri).

Macie kogoś takiego jak lider, jeśli tak to kto nim jest?

Każdy z nas jest liderem w pewnym sensie…na przykład, jeśli chcesz coś zjeść Óli rządzi! Z kolei, jeśli chcesz się zorientować w okolicy – Andri!

“Figure” w polskich sklepach pojawi się już niedługo. Czy jesteście zadowoleni z końcowego efektu?

Oh tak, jesteśmy podekscytowani! Długo pracowaliśmy, żeby dotrzeć do tego punktu i nie możemy się doczekać żeby podzielić się „Figure“ ze wszystkimi!

Czy są jakieś utwory, z których jesteście najbardziej dumni?

Dla zespołu takim utworem jest nasz tytułowy, „Figure“. Dla mnie jest to jednak „Floating“ – ta piosenka za każdym razem sprawia, że mam ciarki.

Co było Waszą inspiracją do napisania utworów na “Figure”?

Dużo podróżowaliśmy, a co za tym idzie mieliśmy szansę poznać wiele nowych ludzi i zobaczyć masę nowych miejsc. To wraz z naszym środowiskiem w Islandii odegrało swoją rolę w procesie twórczym. Najważniejsze jednak jest to uczucie, które masz kiedy zaczynasz pisać. W przypadku „Figures“ to był kocioł pełen emocji od czterech zupełnie różnych indywidualistów. Właśnie wtedy to się dzieje, kiedy wszystkie te pomysły się zderzają, wtedy właśnie mówimy o inspiracji.

Już niedługo zagracie w Polsce. Czego polscy fani mogą się spodziewać?

Kochamy Polskę! To zawsze wielka przyjemność grać dla naszych polskich fanów! Mamy nadzieję, że mogą oczekiwać więcej tego co w ciągu naszych ostatnich kilku wypraw do Polski: wspólnej podróży przez koncertowe wzloty i upadki.

A teraz tak z innej beczki. Co najbardziej kojarzy Wam się z Polską i dlaczego właśnie to?

Andri: Czytałem ostatnio, że Polska była jedynym europejskim krajem, któremu udało się uniknąć Czarnej Plagi. Sądzę, że to bardzo fascynujące!

Chcecie coś przekazać polskim fanom?

Kochamy Was i nie możemy się doczekać spotkania z Wami!

ENGLISH

I’ll go straight to the point. You have released two CDs before: one in 2013 and second in 2015. However only “Figure” is called your debut. How is that?

Our two previous releases are what you call EP’s. Short play records that contain few songs. Its a Demo if you will, in that we used those to learn and refine what we wanted to do with our Debut Album. Figure is exactly that! That is why it is referred to as our Debut, it is our first full length album!

What was your biggest inspiration for starting up the band?

We were having fun with sounds and ideas and our inspiration for the band came when we stepped on a stage for the first time. We were hooked instantly and we made something out of it! Up until then the band was just me (Andri) and Margrét goofing around!

Do you consider anyone a leader? If yes, who is it?

We are all leaders in some way.. for instance if you want to eat Óli is your guy! If you want to know your way around, Andri is!

“Figure” will have its premiere in Polish shops soon. Are you satisfied with end result?

Oh Yes we are ecstatic! We’ve worked for a long time to get to this point and we can’t wait to share Figure with everyone!

Are there any pieces on your CD that you are the most proud of?

The title track “Figure” is a band favourite but for me (Andri) personally its Floating, the song sends shivers down my spine every time.

What was your inspiration for creating/writing songs for this record?

We’ve been traveling a lot and meeting new people/ seeing new places, that and our environment here in Iceland all plays a part in our writing process. Most important though, is the feeling you have when you start writing. In Figures case it was a melting pot of emotions from four very different individuals. That is where it happens, when all these Ideas clash, thats when inspiration happens.

You will soon be performing in Poland. What Polish fans can expect?

We Love Poland! It is always such a pleasure playing for our Polish fans! Hopefully they can expect more of the same as in our last couple of trips to Poland! i.e. To go on some sort of journey with us throughout the concerts highs and lows.

Now something out of a blue. When you hear “Poland”, what is your first association? And why?

I (Andri) was reading just the other day, about how Poland was the only European country that escaped the Black Plague! I thought that was pretty fascinating!

Do you want to pass a message to your Polish fans?

We love you and can’t wait to see you!