Polska kompozytorka minimalistyczna i pianistka Yana Couto nie zwalnia tempa. Zaledwie tydzień po ogłoszeniu jej finalistką prestiżowej Nagrody Jana A.P. Kaczmarka artystka prezentuje nowy singiel zatytułowany „Carmo” – subtelną miniaturę na preparowane pianino, pełną melancholii, lekkości i filmowego romantyzmu.
Ostatnie miesiące przyniosły Yanie Couto serię znaczących sukcesów na międzynarodowej scenie muzycznej. Ambasadorka programu Spotify Equal wystąpiła w styczniu na Eurosonic Festival – największym europejskim festiwalu showcase’owym – gdzie spotkała się z entuzjastycznym odbiorem publiczności i branży. Niedługo później reprezentowała Polskie Stowarzyszenie Kompozytorów Audiowizualnych w Los Angeles, a już latem pojawi się na scenie renomowanego niemieckiego festiwalu Haldern Pop.
Nowy utwór „Carmo”, którego premiera odbyła się kilka dni temu, powstał na prywatne zamówienie. Kompozycja została napisana z myślą o dziewczynce, której historię artystce opowiedzieli jej rodzice. Proces twórczy opierał się na poszukiwaniu prostego, emocjonalnego motywu zdolnego oddać intymność i delikatność tej opowieści.
— To było niecodzienne zadanie, ale jednocześnie poczułam, że ten proces niewiele różni się od komponowania muzyki do filmu czy spektaklu. Pomyślałam o dawnych czasach kompozytorów epoki baroku i oświecenia, kiedy wiele utworów powstawało na zamówienie patronów — mówi Yana Couto.
Twórczość artystki od lat koncentruje się wokół ciszy, nostalgii i emocjonalnej subtelności. Jej muzyka, określana często mianem lirycznego minimalizmu, niesie ze sobą terapeutyczny spokój i słowiańską lekkość. Kompozycje Couto, w tym najnowsze „Carmo”, przywołują atmosferę kina spod znaku Disneya czy japońskiego anime – pełną delikatności, czułości i wyciszenia.
Yana Couto przygotowuje się obecnie do wydania kolejnego solowego albumu „San Pietro”. Data premiery płyty nie została jeszcze ogłoszona.

