Imany, czyli Nadia Mladjao, to francuska wokalistka o komoryjskich korzeniach, znana z charakterystycznego, głębokiego głosu i umiejętności łączenia soulu, folku i popu w spójną, emocjonalną całość. Zanim rozpoczęła karierę muzyczną, pracowała jako modelka, jednak prawdziwe spełnienie odnalazła na scenie. Jej pseudonim „Imany” oznacza w języku suahili „wiarę” – i to właśnie wiara, autentyczność i szczerość są znakami rozpoznawczymi jej twórczości.
Od debiutu w 2011 roku albumem „The Shape of a Broken Heart” artystka zyskała międzynarodowe uznanie. Największy rozgłos przyniósł jej przebój „Don’t Be So Shy”, który w remiksowanej wersji stał się jednym z najpopularniejszych europejskich hitów połowy poprzedniej dekady.
W 2025 roku Imany powraca z premierowym singlem „When It Comes”, który otwiera nowy etap w jej twórczości. Piosenka jest częścią nadchodzącego albumu „Women Deserve Rage”, którego światowa premiera zaplanowana została na 24 października 2025 roku. Informacje o wydawnictwie potwierdzono m.in. w serwisach Apple Music i MusicStation, gdzie „When It Comes” figuruje jako jedna z ostatnich pozycji na trackliście.
Artystka promuje utwór w mediach społecznościowych, dziękując fanom za wsparcie po wydaniu wcześniejszego singla „I Am Who I Am” i zapowiadając, że „coś wyjątkowego nadchodzi”.
Choć Imany nie zdradziła jeszcze pełnego kontekstu utworu, „When It Comes” idealnie wpisuje się w charakterystyczny dla niej klimat — surowy, minimalistyczny, a jednocześnie emocjonalnie nasycony. W centrum pozostaje głos wokalistki – głęboki, ciepły, niosący spokój i determinację.
Tytuł można odczytywać jako metaforę momentu przełomu – chwili, gdy nadchodzi prawda, zmiana lub konfrontacja z samą sobą. To motyw, który często przewija się w twórczości Imany, a w połączeniu z tytułem nowego albumu nabiera jeszcze silniejszego wydźwięku.
Album „Women Deserve Rage” (dosł. Kobiety zasługują na gniew) już samą nazwą sugeruje mocny, feministyczny ton. Można przypuszczać, że artystka podejmuje w nim tematykę kobiecej siły, emocji i prawa do wyrażania sprzeciwu – nie poprzez agresję, lecz poprzez autentyczność i szczerość.
„When It Comes” to nie tylko kolejny singiel w dorobku Imany, ale symboliczny zwiastun nowej ery. W utworze słychać dojrzałość, spokój i pewność siebie, które wybrzmiewają jeszcze silniej w kontekście nadchodzącego albumu „Women Deserve Rage”.
Jeśli wcześniejsze projekty Imany skupiały się na introspekcji i melancholii, teraz artystka zdaje się kierować energię w stronę afirmacji – siły, wolności i emocjonalnej prawdy. Wszystko wskazuje na to, że październikowy album może być jednym z najbardziej osobistych i znaczących w jej karierze.

