Alicia Keys przygotowuje nowy album zatytułowany „Lovers Rose”. Tym razem wokalistka postanowiła połączyć siły ze swoim mężem, producentem Swizz Beatzem. Siedmioutworowy projekt ma przynieść nieco inne spojrzenie na twórczość artystki, łącząc klasyczne R&B z Chicano soul i latynoskimi inspiracjami.
O nowym wydawnictwie Alicia Keys opowiedziała w rozmowie z włoskim „Vogue”, którego listopadowe wydanie poświęca uwagę artystce i jej relacji ze Swizz Beatzem. Choć para od lat wspiera się zawodowo i prywatnie, „Lovers Rose” ma być ich pierwszym wspólnym projektem albumowym.
Zapowiedź sugeruje, że słuchacze mogą spodziewać się muzyki odbiegającej od brzmienia, z którym najczęściej kojarzona jest Alicia Keys. Artystka sięga tym razem po inspiracje Chicano soul, muzyką latynoską oraz kulturą lowriderów, mocno związaną z muzycznym dziedzictwem społeczności meksykańsko-amerykańskiej.
To kierunek, który może wnieść do jej twórczości więcej nostalgii, ciepłych melodii i soulowej estetyki nawiązującej do minionych dekad. Jednocześnie trudno wyobrazić sobie, by na albumie zabrakło charakterystycznej dla Keys emocjonalności i wyrazistych partii wokalnych.
Istotną rolę w powstawaniu materiału odegrał Swizz Beatz. Producent, kojarzony przede wszystkim z hip-hopem i współpracą z największymi nazwiskami gatunku, tym razem współtworzy muzyczną opowieść u boku swojej żony.
Z dotychczasowych wypowiedzi artystów wynika, że „Lovers Rose” ma być projektem osobistym, inspirowanym ich relacją, a zarazem próbą stworzenia muzyki pozwalającej słuchaczom na chwilę oderwać się od codziennego pośpiechu.
Album ma zawierać siedem utworów. Na razie nie ujawniono ich tytułów ani oficjalnej daty premiery. Nie wiadomo również, czy na wydawnictwie pojawią się zaproszeni goście.
Dla fanów Alicii Keys to interesująca zapowiedź. Wokalistka, która od ponad dwóch dekad pozostaje jedną z najważniejszych postaci współczesnego R&B, po raz kolejny pokazuje, że nie zamierza ograniczać się do jednego muzycznego schematu.
Pozostaje pytanie, jak soulowe inspiracje i charakterystyczny styl produkcyjny Swizza Beatza połączą się na wspólnym materiale. Pierwsze nagrania z „Lovers Rose” powinny dać odpowiedź, czy będzie to jedynie stylistyczny eksperyment, czy początek nowego rozdziału w twórczości Alicii Keys.

