Brytyjski wokalista, autor tekstów i producent Daley prezentuje „Strange Nature” – swój pierwszy pełnowymiarowy album od dziewięciu lat. Wydawnictwo, którego premiera przypada na 18 września, obejmuje dziesięć kompozycji i otwiera kolejny etap w twórczości artysty, łączącego współczesne R&B z soulem, jazzem i rozbudowanymi aranżacjami wokalnymi.
Na „Strange Nature” Daley wraca do tematów, które od początku zajmowały ważne miejsce w jego muzyce: bliskości, relacji i emocjonalnych konsekwencji podejmowanych decyzji. Tym razem spogląda na nie jednak z perspektywy doświadczeń zgromadzonych podczas wyjątkowo długiej przerwy między albumami. Materiał powstawał w okresie naznaczonym zarówno zmianami w życiu prywatnym artysty, jak i wydarzeniami, które wpłynęły na cały przemysł muzyczny.
Tytuł „Strange Nature” odnosi się do nieprzewidywalnej natury życia. Daley konfrontuje na płycie przeciwstawne emocje – miłość i utratę, pewność i zwątpienie, potrzebę bliskości i dystans. Zamiast szukać dla nich prostego rozwiązania, pokazuje momenty, w których sprzeczne uczucia funkcjonują obok siebie.
Album otwiera „Lavender”, utwór zbudowany wokół intymności i zmysłowości. Za jego produkcję odpowiada współpracujący z Daleyem Swindle, a w nagraniu pojawia się również gitarzysta Tom Ford. Smyczki, jazzowe harmonie i charakterystyczny falset wokalisty wyznaczają brzmieniowy kierunek części materiału.
Inną stronę „Strange Nature” pokazuje „Slide” – jeden z najbardziej bezpośrednich i lekkich momentów albumu. Utwór powstał jako ostatni podczas pracy nad płytą i wnosi do niej energię kojarzącą się z letnimi spotkaniami, swobodą i potrzebą czerpania przyjemności z samego tworzenia muzyki.
Znacznie bardziej osobisty charakter ma „Easy”. Inspiracją dla kompozycji stał się koniec związku oraz emocje, których nie udało się wypowiedzieć w odpowiednim momencie. Piosenka przejmuje więc rolę rozmowy, która wcześniej nie mogła się wydarzyć, stając się jednym z najbardziej odsłaniających Daleya fragmentów nowego materiału.
Ważną częścią albumu są również zaproszeni muzycy. W „Consequences” pojawiają się trębacz Keyon Harrold i perkusista Yussef Dayes. „Headlights” przynosi ponowne spotkanie Daleya z Marshą Ambrosius, z którą wcześniej stworzył „Alone Together”. Z kolei w „Compass” usłyszeć można Roberta Glaspera. Obecność artystów związanych z jazzem, soulem i alternatywnym R&B rozszerza muzyczny język całego wydawnictwa, nie odbierając mu charakterystycznej dla Daleya intymności.
Nowy materiał jest jednocześnie zapisem zmian, jakie zaszły w życiu i twórczości Daleya od czasu wydania poprzedniego albumu. W okresie dzielącym oba wydawnictwa artysta mierzył się m.in. ze stratą ojca. Choć „Strange Nature” nie jest albumem poświęconym żałobie, doświadczenie straty stało się częścią szerszego kontekstu, w którym powstawały nowe kompozycje.
Daley nie próbuje jednak zamienić swojej historii w jednoznaczne podsumowanie ostatnich lat. „Strange Nature” opiera się właśnie na braku prostych odpowiedzi. To płyta o zmienności relacji, kruchości planów i momentach, w których życie przyjmuje kierunek zupełnie inny od oczekiwanego.


