Ana Andrzejewska i Wuja HZG prezentują „Schron” – kolejny utwór zapowiadający ich wspólny materiał. To następny etap artystycznej współpracy wokalistki i producenta, którzy budują własny muzyczny język na styku alternatywy, elektroniki, jazzu i współczesnego songwriting’u.
„Schron” rozwija kierunek obrany przez duet przy wcześniejszych nagraniach i jednocześnie odsłania bardziej intymną stronę powstającego projektu. W centrum pozostaje charakterystyczny wokal Any Andrzejewskiej oraz produkcja Wuja HZG, oparta na organicznym brzmieniu, przestrzeni i emocjonalnej bezpośredniości.
Nowy materiał powstaje w dużej mierze poprzez wspólną pracę w studiu, improwizację i poszukiwanie formy, która nie podporządkowuje emocji technicznej perfekcji. Ważnym elementem tego procesu jest spontaniczność oraz zachowanie autentyczności pierwszego impulsu twórczego.
Dla Any Andrzejewskiej to kolejny wyraźny rozdział w karierze. Artystka, absolwentka Wydziału Jazzu i Muzyki Rozrywkowej Akademii Muzycznej w Katowicach, dała się wcześniej poznać szerszej publiczności m.in. dzięki udziałowi w „The Voice of Poland”. Jednym z najważniejszych projektów w jej dorobku pozostaje album „Haśka”, na którym sięgnęła po poezję Haliny Poświatowskiej, łącząc ją ze współczesnym, elektronicznym brzmieniem.
Obecny projekt ma jednak odmienny charakter. Tym razem Andrzejewska skupia się na własnych tekstach, doświadczeniach i emocjach. Powstające piosenki dotykają tematów dojrzałości, niezależności, relacji z samą sobą oraz potrzeby odnalezienia bezpiecznej przestrzeni poza oczekiwaniami innych.
Za warstwę producencką odpowiada Wuja HZG, czyli Paweł Stachowiak – basista i producent znany m.in. z działalności w zespole EABS oraz z projektów łączących jazz, hip-hop, elektronikę i muzykę eksperymentalną. Jego doświadczenie i charakterystyczna wrażliwość producencka tworzą dla głosu Andrzejewskiej oszczędną, ale wyrazistą oprawę.
„Schron” wpisuje się w tę estetykę jako utwór skupiony na bliskości, napięciu i potrzebie znalezienia własnego miejsca. Tytułowy schron może być rozumiany zarówno jako fizyczna przestrzeń bezpieczeństwa, jak i metafora wewnętrznego azylu – miejsca, w którym można na chwilę odciąć się od zewnętrznego hałasu.


