Mrozu przygotowuje się do premiery swojego siódmego albumu studyjnego. „Wszystko czego chciałem” ukaże się 18 września 2026 roku. Wydawnictwo zapowiada materiał, w którym artysta ponownie sięga po brzmienia z pogranicza popu, soulu, bluesa i rocka, jednocześnie rozwijając kierunek znany z jego ostatnich nagrań.

Jedną z najnowszych zapowiedzi płyty jest tytułowy utwór „Wszystko czego chciałem”, nagrany wspólnie z duetem Kacperczyk. Piosenka łączy charakterystyczną dla Mroza melodyjność z bardziej gitarową energią i swobodnym, letnim klimatem. Współpraca nie jest przypadkowa – artyści mieli już okazję spotkać się wcześniej przy projekcie Męskie Granie Orkiestra.

Nowemu singlowi towarzyszy teledysk w reżyserii Maca Adamczaka. Zdjęcia realizowano m.in. na Śląsku, a warstwa wizualna nawiązuje do miejskiej spontaniczności, podróży i atmosfery późnego lata.


„Wszystko czego chciałem” nie jest pierwszym utworem zapowiadającym nowy materiał. Wcześniej Mrozu prezentował m.in. „Pół na pół”, „Nie ma miejsca jak dom” oraz „Odpowiedni moment”. Kolejne single stopniowo odsłaniały charakter nadchodzącej płyty, w której obok charakterystycznej produkcji artysty ważną rolę odgrywają żywe instrumenty i mocniejsze gitarowe akcenty.

Album trafi do sprzedaży 18 września. Uruchomiona została już jego przedsprzedaż, także w limitowanych wariantach fizycznych. W sklepie MusicDrop dostępna jest m.in. specjalna edycja CD z autografem artysty, oferowana w ograniczonym nakładzie.

Premierze albumu towarzyszyć będzie również trasa koncertowa. Jesienne występy rozpoczną się na początku października, a Mrozu pojawi się w największych halach w Polsce, prezentując zarówno nowy materiał, jak i utwory znane z wcześniejszych wydawnictw.

„Wszystko czego chciałem” będzie kolejnym etapem w dorobku artysty po bardzo dobrze przyjętych „Złotych blokach”. Dotychczasowe single wskazują, że nowa płyta zachowa rozpoznawalny styl Mroza, ale jednocześnie mocniej skieruje się w stronę gitarowego, swobodnego i koncertowego brzmienia.